29 marca 2015

Świąteczne stylizacje - czyli "nie mam się w co ubrać"!

Babskie dylematy przed Wielkanocne. 



Idą święta. Depczą po piętach w zasadzie. Oprócz tego, że w głowie zapewne myślisz jeszcze co trzeba posprzątać i zastanawiasz się jaką tym razem zrobić sałatkę to na pewno każdej z nas w głowie pojawia się pytanie: w co się ubiorę? bądź stwierdzenie: nie mam się w co ubrać! - typowe. Otóż my kobiety tak mamy (aczkolwiek znam wyjątki). Jako matki i żony w ten okres świątecznym na pewno chcemy wyjątkowo dobrze wyglądać - w końcu nie często mamy okazję pokazać się tak licznemu gronu - a tu msza, cmentarz i spotkania rodzinne. Dla pewnie wielu z Was jak i dla nas święta to zazwyczaj najlepsza okazja do wymiany odzieży wierzchniej. Świeżo po zakupach pokazać Wam mogę 3 stylizacje:

Płaszcz: ONLY,     Czułenka: Deezee,      Kopertówka: Top Sicret

Płaszcz: VANESSA,     Torba: Benetton,     Kozaki: Anna Field


Płaszcz: VERO MODA,     Torba: Top Shop,     Kozaki: Mai Piu Senza



Jak dla mnie - opcja nr 3. A Wy? Wszystko macie już przygotowane na ten świąteczny okres?


70 komentarzy:

  1. Nr 3 jest ok, ale ja bym stawiała na 1 :)

    Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak dziewczyny piszą - nie najpraktyczniejsze przy dzieciach ale ja uwielbiam rzeczy niepraktyczne ! :)

      Usuń
  2. Raczej nie przewiduję specjalnych zakupów odzieżowych na święta. Jednak może się na coś skuszę przy okazji najbliższego wypadu na zakupy do większego miasta. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skuś się, święta to dobry pretekst :P

      Usuń
  3. W sumie wszystkie mi się podobają :) Torby z 2 i 3 są dla mnie idealne. Ja o świętach jeszcze nie myślę w kontekście ubrania, bo w majówkę idziemy na wesele i myślę już tylko o tym ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My mamy wesele 18 kwietnia :) Ale akurat na nie jestem przygotowana....

      Usuń
  4. Ja już stylizacje mam gotowe po ostatnich zakupach. Koleżanki namówiły mnie na bardziej eleganckie ubrania i w końcu mam okazję się wystrojć :) Trzecie stylizacja też mi się bardzo podoba, ale nie wiem, czy tak jasne kolory przy dziecku i psie dałyby radę :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musicie przywyknąć, że lubię rzeczy niepraktyczne ;) Trudno się mówi - ja jestem przyzwyczajona bo często noszę pastele.

      Dobrze, że koleżanki Cię namówiły, a Ty masz teraz misję zadbać o to, by te eleganckie ubrania nie wisiały bezczynnie w szafie ;)

      Usuń
  5. Dla mnie 1.
    Ale płaszczyk mam podobny jak ten 3 i uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cudowny... delikatny i taki elegancki : ) Gdzie kupiłaś?

      Usuń
  6. Dla mnie nr 1 ale pogoda ma być raczej bardziej zimowa niż wiosenna więc może innym razem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to z jednej strony dla mnie dobre wieści - bo nie będę musiała kupować nowych butów, a z drugiej nie fajnie ze względu na budowę. Byleby śniegu nie było... !! :)

      Usuń
  7. Stroj dla Julki gotowy a ja coś tam założę. Najważniejsze, by Ona błyszczała.
    Naslonecznej.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No u nas też gotowy - Oli już ubrany od stóp do głów... zabezpieczyłam się na dwa warianty pogodowe - ale ze względu na niego wolałabym, by było ciepło ;)

      Usuń
  8. Dla mnie numer 3, duży plus przede wszystkim za płaskie buty :) Nie wyobrażam sobie z moją małą terrorystką zasuwać na obcasach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to mam opanowane...>Gdybyś Marta widziała w jakich ja dziś butach na zakupach wylądowałam ;)
      Miałam wejść w nich i kupić sobie jakieś botki na niskim obcasie - nie wypaliło... zatem śmigałam w 14cm

      Ale jest wprawa

      Usuń
  9. Ja obowiązkowo włożę swój zółty płaszczyk. Typowo kurczaczkowy ;))). Poza nim raczej stronowany dół - ołówkowa spódnica i czarne szpilki i żółta pastelowa bluzka. Ale czółenka miętowe z nr 1 urzekają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No kurczaczkowe kolorki na pewno mile widziane w tym sezonie ;) I tematyczne :)

      Usuń
  10. Wszystkie 3 fajne, bo takie minimalistyczne ;) Ja przed każdym większym wyjściem mam ten sam problem: szafa pełna ciuchów, a nigdy nie ma się w co ubrać ;P

    OdpowiedzUsuń
  11. Nr.3 tylko buty na płaskim ;)
    Miałam plan założyć spódnicę, tylko kurcze ma być zimno ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie słyszałam! Szkoda... nastawiłam się na słoneczny dzień...

      Usuń
  12. W moim stylu są jedynie buty nr 1 - śliczne !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są wspaniałe... mam takie tylko czarne :) Polecam - są teraz w promocji!

      Usuń
  13. Buty na płaskim będą pasować - ja w szpile wskakuję bo inaczej wyglądam jak córka a nie matka :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zdecydowanie 1, niestety u mnie teraz buty na obcasie odpadają. I większość rzeczy, które są w sklepach nie pasują na mój okrąglutki ciężarny brzuszek. Może w przyszłym roku. Pozdrowienia :)

    I zapraszam do siebie:
    http://mitt-nye-liv.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joasiu oby w przyszłym roku były cieplejsze dni w święta - bo te takie być nie mają :)
      Już do Ciebie pędzę! Ciekawa jestem co tam u Twojego brzuszka słychać

      Usuń
  15. A my zamiast szykować się do świąt to już o wakacjach myślimy ;)
    powoli tworzę listę rzeczy do kupienia przez wyjazdem, a ta zaczyna się wydłużać i dochodzę do wniosku, że bukowanie biletów, które wydawało się najtrudniejszym krokiem, było jednak najprostszym.
    Na święta więc wygrzebię coś z szafy... ale na pewno nie kopertówkę, bo śmiem twierdzić, że to nie jest torebka dla mam. Od czasu Dzidziulków, najlepiej sprawdzają się torebki typu 'worek bez dna', żeby pomieścił wszystko. Buty najlepiej na płaskim, ale może być średni, grubszy obcas, a płaszcz na pewno nie biały. Z Twoich propozycji zrobiłabym ostry mix ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak ja Wam tego wyjazdu zazdroszczę. I nie dziwię się, że jest w Twojej głowie cały czas - na takie rzeczy się czeka... zwłaszcza jeśli czeka długo /jak będzie u nas/ mocno to przeżywamy. Nie mogę doczekać się Waszej relacji :)

      A co do ciuchów - mix mile widziany :)

      Usuń
  16. FAKTYCZNIE! Już za tydzień mamy święta! Oj ja zatraciłam się w mojej czasoprzestrzeni i kwestia "nie mam się w co ubrać" padnie pewnie wtedy gdy będę musiała to zrobić. Twoje zestawy śliczne, sama chętnie bym je wybrała. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale padnie ? :) Czy będziesz moim ukochanym wyjątkiem ? ;)

      Usuń
  17. Ja tam ostatnio o dziwo nie mam takie problemu - chyba idea minimalizmu kwitnie u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. U nas jest jak najbardziej aktualne to zdanie "w co się ubrać...?"
    Niestety na zakupy już nie będę miała czasu w tym tygodniu, raczej z obecnych moich rzeczy będę musiała coś stworzyć :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niech mi któraś kobieta powie, że takie słowa czy myśli nigdy się u niej nie pojawiają :P SZACUN

      Usuń
  19. mój gust to punk rock gotyk. nigdy jakoś przed świętami nie mam tych dylematów bo liczy się dla mnie sama obecnoścw kościele a nie wygląd.......a i tak lepiej wyglądam od wszystkich swoich sasiadek;))))))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No Kochana to styl mamy nieco inny ale tak jak mówisz - duchowo inne kwestie są ważne

      Usuń
  20. Jedyneczka, bo liczę na to, że będzie ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  21. ten płaszcz z pierwszej stylizacji podobny jest w reserved i na żywo wygląda wprost cudownie i te czółenka, mój typ :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Dla mnie jak najbardziej opcja nr 2, ale za ciemny płaszcz- mam czerwony- będzie dobrze pasował ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę po komentarzach, że królować będzie żółć :)

      Usuń
    2. Podobno króluje żółty ;)

      Usuń
  23. Ja wybieram buty na płaskim - mam 180 cm nie chce dodawać kolejnych centymetrów ;)
    Jeszcze się nie zastanawiałam co założę, ale potwierdzę regułę "nie mam się w co ubrać"!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tej reguły nie da się nie potwierdzić... Taka prawda... :)

      Usuń
  24. Aaaa nie mam w co się ubrać :p Jak dla mnie nr 3, chociaż te miętowe czółenka są śliczne. Ale patrząc dzisiaj za okno (rano padał u nas śnieg) to zabiorę płaszcz zimowy i kozaki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No podobno ma być okromna pogoda... mało wiosenna. Oby nie tak jak przed dwoma laty...

      Ważne by na naszych twarzach był uśmiech :)

      Usuń
    2. Ja w tym roku spędzam u teściów, więc będę czekała na szybki powrót do domu ;) Mam nadzieję, że jednak trochę pogody będzie bym mogła uciec na spacer :D

      Usuń
  25. Ja w tym roku na pierwszym miejscu zadaje sobie pytanie: w co wystroic Mała Zosienke :-) a ja? Jak zwykle kolorowo :-) tak lubię - i koniecznie coś żółtego - wiosna idzie!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak ;) Ja to pytanie mam za sobą, bo mam już opcje przygotowane ;)

      Usuń
  26. pierwszy zestaw zdecydowanie w moim stylu

    OdpowiedzUsuń
  27. kurcze... czyli myślisz, że moje dresowe spodnie się nie nadają na święta? Zresztą przez Ciebie dzisiaj byłam w sklepie, bo pomyślałam, że rzeczywiście nic nie mam. I wiesz co? Kupiłam kolejną oversizową bluzke i dresy :) :) :) Cóż... natury nie oszukasz :P :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No Kochana ;) Jeśli Twój Syl jest taki jak BUBA to spokojnie możesz tak wyskoczyć :)

      Usuń
    2. no wiesz... skądś pomysł na wybór akurat dresowych ubranek musiał wyjść:P Lepiej wygodnie, niż modnie :P :P

      Usuń
  28. MATKO! Właśnie nam uświadomiłaś, że faktycznie nie mamy w co się ubrać :o Ten natłok zajęć spowodował, że w ogóle o tym nie myślałyśmy :/ Trzeba coś szybko wykombinować :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Zdecydowanie numer 1! Taki delikatny i wiosenny, chyba te szpilki tworzą niesamowite wykończenie stylizacji!

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie:
    <a href="http://www.befamily.pl/>www.befamily.pl</a>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba tak! Uwielbiam je - są w promocji w DeeZee - polecam

      Usuń
  30. Chodzi za mną myśl o kupnie sukienki na wiosnę. Kremowa lub biała i błękitne buty, szpilki :-) Z wybranych ciuchów połączyłabym: Niebieskie buty DeeZee+ Płaszcz Vero Moda+ Torba Top Shop ;-)

    dekoland.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  31. Martyna ja w szpilach zasuwam, ale tylko oczami, haha :P 14cm?! Podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obcas 14 cm to dla mnie norma w "młodości" :)

      Usuń
  32. Na razie skupiłam się na tym w co ubrać Liwię (ha! W końcu będzie okazja do załoźenia jej tych wszystkich słodkich sukieneczek), ale o sobie muszę też zaraz pomyśleć, żeby z wyprzedzeniem poprać, poprasować... Z nowości to kurteczka, na którą podobno ma być zbyt zimno, więc chyba pozostanę przy cieplejszym outficie ;) Mi opcja 3 też najbardziej się podoba. /Justyna.

    OdpowiedzUsuń
  33. Dla mnie zdecydowanie 3! Prawie całą ciąże przechodziłam na szpilkach i teraz też w nich chodzę razem z wózkiem :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.