7 maja 2015

"Dzidziuś" dla dzidziusia i mamy

Hipoalergiczne produkty dla niemowląt, dzieci i dla mam także!



Gdy dowiadujemy się o ciąży w naszym życiu zmienia się wiele: zmiana trybu życia, zmiana odżywiana, zmiana poglądów (także) a nawet zmiana odzieży i kosmetyków - to wszystko stawia nasz poukładany być może świat na głowie. Zaczynamy interesować się tym co wchodzi w skład produktów, precyzyjnie dobieramy dla siebie i dziecka to, co nie ma prawa zaszkodzić. Dla każdej mamy nie ma nic cenniejszego, niż czułe chwile spędzone z maluszkiem, magiczne momenty, w których można przytulić policzek do prawdziwie aksamitnej skóry słodkiej pociechy. 

Dziś przedstawić Wam mogę produkty marki "Dzidziuś", które miałam okazję przetestować. Stworzone z myślą o najmłodszych i ich mam. 



Skórę noworodka, podobnie zresztą jak skórę kilkuletniego brzdąca, należy traktować jak typ skóry wrażliwej u dorosłych. Nie oznacza to jednak jednakowej pielęgnacji. Skóra małego człowieka ma swoje wymagania, w tym także jeśli chodzi o kosmetyki. Bez parabenów, alergenów, barwników, silikonów i parafiny - takie właśnie są poniższe produkty.

Hipoalergiczna pianka do mycia to produkt przeznaczony dla dzieci powyżej 1 miesiąca życia. Kremowa konsystencja o pięknym zapachu łagodnie myje i pielęgnuje skórę naszego dziecka. Utrzymuje naturalne pH skóry i co najważniejsze - nie szczypie w oczy!



Zanim maleństwo przestanie korzystać z pieluszek, przewiniesz je nie setki, a tysiące razy! Oprócz dobrej pieluszki ważny jest krem przeciw odparzeniom - i tu kłania się kosmetyk Dzidziuś, który naprawdę polecam. Już od pierwszych dni życia skutecznie łagodzi podrażnienia i pielęgnuje skórę dzięki odpowiedniemu nawilżeniu i natłuszczeniu. Zawiera tlenek cynku oraz lanolinę i oparty jest na naturalnych olejach i emolientach.



Wiatr, słońce, woda, zimno, dużo czasu na świeżym powietrzu - wszystko to może pomóc skórze, ale też... jej zaszkodzić. O skórę małego dziecka niezależnie od pogody trzeba dbać w szczególny sposób, bo łatwo o jej wysuszenie, podrażnienie a nawet oparzenie. Tu z odsieczą przybywa hipoalergiczny krem ochronny na każdą pogodę, który zawiera naturalną barierę UV. Przeznaczony od pierwszych dni życia do codziennej pielęgnacji skóry. Tlenek cynku sprawia, że tuż po nałożeniu go na skórę jest ona nieco biała - na szczęście do momentu jego wchłonięcia. 


Dbanie o skórę naszych pociech nie opiera się tylko na kosmetykach przeznaczonych do skóry, ale także na produktach, które mają wpływ na wszystko to, co z tą delikatną skórką się styka. Mowa tutaj o np. o produktach do prania. Dzidziuś oferuje między innymi płyn do prania pieluszek, bielizny niemowlęcej oraz odzieży dla dzieci i osób o skórze wrażliwej. Bez enzymów, alergenów, parabenów i sztucznych barwników. Co mogę powiedzieć? pięknie pachnie, dopiera i nadaje tkaninom miękkość. Używamy go od pierwszych dni życia - więc to nie była żadna nowość.



Dzidziuś nie zapomniał też o mamach - w ofercie znajdują się również kosmetyki dla kobiet w ciąży i po porodzie. Ja zaliczam się do grupy 2. Płyn ginekologiczny łagodzi podrażnienia, jest bez alergenów, parabenów, SLS, SLES, PEG, barwników i Cocamide Dea. Bardzo pięknie i słodko pachnie - faktycznie odczuwalne jest delikatne działanie łagodzące. 
Krem-żel do opuchniętych nóg i stóp - na pewno przyniósłby relaks i odprężenie w okresie końca ciąży kiedy to moje nogi potroiły swoją objętość. Mogę napisać tylko tyle, że to hipoalergiczny skoncentrowany produkt przebadany dermatologicznie, bezpieczny dla matki i dziecka. Daje uczucie chłodu i świeżości - zachowam go na upalne dni - na pewno się przyda po całym dniu spędzonym w pracy :)


Domyślam się, że każdy z Was spotkał się z tymi produktami a ciekawa jestem ile z Was z nich korzysta. Myślę, że mogę te produkty polecić, pamiętajcie jednak, że warto przeanalizować ich składy :) Więcej na temat kosmetyków możecie poczytać na stronie producenta






38 komentarzy:

  1. Często używam proszku do prania Dzidziuś i muszę przyznać, że jestem z niego bardzo zadowolona. Bez problemu daje sobie radę z większością plam na dziecięcych ubraniach i to bez zapierania i dodawania odplamiacza. Jak na proszek dla niemowląt jest naprawdę dobry i ładnie pachnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu proszek do prania i płatki są naprawdę bardzo fajne :) i my polecamy

      Usuń
  2. Bardzo lubimy wszystkie kosmetyki dziecięce :) Mają taki charakterystyczny zapach dzidziusia :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak.... uwielbiam zapach niemowląt... jest taki uroczy!

      Usuń
  3. Z pewnością postaram się przetestować. Dzieckiem nie jestem, matką również a w ciąże przez najbliższe kilka lat nie planuję zajść :D.Mam bardzo delikatną skórę wszelkie kosmetyki wywołują u mnie uczulenie więc produkty dla dzieci są jak najbardziej dla mnie. Ubóstwiam oliwkę z firmy Bambinoo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również przed ciążą stosowałam kosmetyki dziecięce - uwielbiam je za zapach, za skład. Są idealne dla wrażliwców. Myślę, że warto przetestować je na własnej skórze, bo często to co proste w składzie jest najlepsze dla skóry ;)

      Usuń
  4. Przetestowałem płatki mydlane i płyn do prania Dzidziuś i jestem bardzo zadowolona, nigdy Tosia nie miała żadnego uczulenia, a i cena ok, wiec jestem wierna Dzidziusiowi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Płatki mydlane to jeden z najlepszych pod względem składu produkt przeznaczony do prania :) Polecam z czystym sumieniem

      Usuń
  5. Właśnie kończą nam się mega sprawdzone produkty z Nivea :) Cóż, skusiłabym się na Dzidziusia, ale gdzie dorwę? Rossmann czy jakieś wyselekcjonowane markety?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A powiem Ci Kochana, że ja nigdy jeszcze na Oliwierku NIVEA nie próbowałam ;) tak jakoś wyszło

      Usuń
  6. Muszę przyznać, że nie próbowałam niczego z serii Dzidziuś :/ Trafiłam na jeden który był dobry i przestałam dalej szukać, chociaż ten produkty zapowiadają się ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to też dobre rozwiązanie, bo po co zmieniać produkty co chwilę, skoro trafiliśmy na ten idealny dla naszej i dziecka skóry ? ;)

      Usuń
    2. To prawda, bo czasami kombinowaniem można tylko zaszkodzić, a mój mały jest niestety alergikiem więc muszę uważać :)

      Usuń
  7. Nigdy nie używałam tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kiedyś będzie warto spróbować ;)

      Usuń
  8. Nigdy nie używałam tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  9. Z paulą zakupiłam produkty Hipp,teraz Johnsons ale nie lubialam i zmieniłam na Nivea.lubię też opisywanego Dzidziusia i Skarb Matki ale jakbym miała popatrzeć na wszystkie kremy, balsamy i kosmetyki na wyjście to wygrywa Nivea

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również uwielibiam HIPP - to mój faworyt. Ale testując kosmetyki Dzidziuś też bym wybrała świetne produkty ;)

      Usuń
  10. Używałam proszku i płyny do płukania Dzidziuś - byłam zadowolona :)
    Mieliśmy też próbkę żelu do kąpieli, a teraz bodajże mamy zwykłe mydło w kostce. Dzidziuś ma fajne i dobre produkty a przy tym ceny nie są kosmiczne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie korzystałam z mydła w kostce dzidziuś, natomiast uwielbiam Białego Jelenia (a to ten sam producent)! Polecam

      Usuń
  11. bardzo fajne kosmetyki i warte polecenia. sosowałam niektóre kiedy jeszcze moje dzieci były na tym etapie. ale ogólnie miałam zasadę żeby nie byłó ich za dużo bo "dziecko to nie salon kosmetyczny" i w razie wystąpienia jakiejś alergii łatwiej wyeliminować podejrzany produkt. dobre sa też z serii nivea baby natomiast Johnson'and'John zdecydowanie odradzam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No własnie! Najlepszy jest minimalizm - nie tylko jeśli chodzi o składniki ale również o ilość kosmetyków w toaletce - czy to naszej, czy dziecka ;) Dobra uwaga

      Usuń
  12. Używałam proszku Dzidziuś do prania własnych ubrań, nawet kiedy jeszcze Helenki nie było w planach, strasznie lubię jego świeżość i taki dziecięcy zapach, poza tym świetnie radzi sobie z zabrudzeniami. W ciąży używałam żelu pod prysznic dla kobiet w ciąży i również bardzo się polubiliśmy :) Fajna marka i nie straszy cenami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również je lubię - wypróbuj jeszcze płatki mydlane - rewelacja!!

      Usuń
  13. ja używałam głównie proszku do prania. Świetny. Mogę z czystym sumieniem polecić. Podobnie mydełko dla niemowląt. Wysoka jakość na szczęście nie idzie w parze z wysoką ceną;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Płatki mydlane do prania również mocno polecam! A powiem szczerze, że mydełka Dzidziuś w kostce nigdy nie próbowałam ;) a chętnie bym to zrobiła !

      Usuń
  14. Nie spotkałam się z tymi produktami i ich nie używałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to może kiedyś w przyszłości będzie jeszcze okazja ;)

      Usuń
  15. Bardzo fajne produkty, właśnie mam zamiar kilka z nich zamówić sobie przez Internet. Niestety nie mogę ich dostać w żadnym sklepie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A zamów Asiu, na pewno nie pożałujesz... Wydaje mi się, że widziałam Dzidziusia w TESCO ale głowy sobie nie dam uciąć.

      Usuń
  16. My kiedyś mieliśmy krem i dobrze się sprawdził, ale jak zobaczę w sklepie piankę do kąpieli to chętnie kupię i wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pianka jest naprawdę fenomenalna... ;) I bardzo interesuje naszych maluchów - podkładanie rączki i czekanie aż coś tak miłego z dozownika wypłynie jest dla Oliwierka bardzo ekscytujące :)

      Usuń
  17. Ja w pierwszych miesiącach życia Neli używałam płatków mydlanych dzidziuś, teraz używam płynu dzidziuś do prania.
    Jestem bardzo zadowolona, wszystko doprane, pachnące, małej nic nie uczula i cenowo ok.
    Będę stosować tak długo jak to możliwe i każdemu z całego serca polecam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Płatki mydlane Dzidziuś są naprawdę bardzo bardzo dobre :) pod względem składu z tego co wiem jedne z najlepszych produktów do prania ;)

      Usuń
  18. A ja słyszałam, że kosmetyki Dzidziuś bardzo uczulają. Zniechęciłam się i nie kupowałam nic z tej firmy. Czasami nie warto słuchać innych...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co no tutaj nie zapewnię, że jest inaczej bo uczulić może nawet woda...każda skóra reaguje inaczej, niestety. Na szczęście u nas nic takiego nie miało miejsca :) Jeśli chcesz Kasiu przetestować te kosmetyki, to ich próbki znajdują się w naszym losowaniu :) Link znajdziesz z po prawej stronie w polecanych wpisach :)

      Usuń
  19. Sama testuję na synku płyn do kąpieli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię też testować na sobie takie kosmetyki - uwielbiam zapach niemowląt ;)

      Usuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.