11 czerwca 2015

Retro fura! Czy kupować dziecku jeździk ?


Metalowy jeździk Retro GOKI - Edukatorek.pl

Patrzysz na swoje dziecko i myślisz "kiedy ono tak wyrosło?!"  Może stoi już samodzielnie, może stawia pierwsze kroki - im jest większe, tym bardziej zaczynasz narzekać na brak miejsca w mieszkaniu, bo sprzętów wszelkiej maści przybywa jak grzybów po deszczu! Na samą myśl o sprzątanie po zabawie pot z czoła ocierasz, ale przecież nie stoi to na przeszkodzie by zakupić jeszcze jeden niezbędny gadżet i kolejną zabawkę - na dziecku się nie oszczędza! Jako rodzice bywamy rozrzutni chociaż w tym wszystkim pojawia się nutka egoizmu - przecież w dużej mierze robimy to też dla siebie - walczymy o każdą wolną chwilę, szukamy złotego środka na zajęcie przez chociażby krótki czas naszych brzdąców i uwolnienie swoich rąk czy nóg, do których są przylepieni.

Jeździk dla dziecka ? Obowiązkowy gadżet każdego malucha! Ile jest dzieci, które jeździka w czasie dzieciństwa nie miały? Wszystko jedno jak on wyglądał - był i swoją funkcję spełniał. Ale jaka jest w zasadzie jego funkcja? Jakie są jego zalety?



8 x na TAK:

świetna  i długoterminowa zabawka
uczy zachować równowagę
wspomaga w nauce chodzenia
wzmacnia mięśnie nóg
zwiększa aktywność fizyczną 
rozwija szeroko rozumianą motorykę
wywołuje uśmiech
robi efekt WOW! 


Jaki jeździk robi efekt WOW? Właśnie nasz! Metolowy, w stylu retro, solidny, dopieszczony w każdym calu - matalowy jeździk. Marzenie matki - zrealizowane na dziecku :) To już nie tylko zabawka ale też piękna ozdoba pokoju. Ma tylko jedną tymczasową wadę - Oliwierek jeszcze nie sięga stópkami do podłoża siedząc na nim. Za miesiąc będzie idealnie! 












Jeździk i wiele innych wartych uwagi zabawek znajdziecie w sklepie:



46 komentarzy:

  1. Świetny ten jezdzik, a jaki stylowy, sama bym nim pojeździła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No muszę się z Tobą zgodzić ;) szkoda, że nie robią takich w rozmiarze XL

      Usuń
  2. Ja polecam rowerek biegowy, na takim sprzęcie dziecko uczy się równowagi i świetnie przygotowuje do jazdy na rowerze. Dziecko po takim "kursie" nie musi używać kółek bocznych do nauki bo równowagę ma już opanowaną. Ale jeździki to faktycznie miła zabawka dla mniejszego dziecka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu i rowerek biegowy dostał mój Synek na roczek :) Jeszcze jest za malutki ale i on doczeka się czasów świetlności :)

      Usuń
    2. Gdy pierwszy raz zobaczyłam kilka lat temu dziecko na rowerku biegowym byłam w szoku co to za wynalazek bez pedałów. Szybko zmieniłam zdanie. W zasadzie dzięki niemu dzieci pomijają etap 4-kółek! I to jest rewelacyjne. My kupiliśmy córce gdy miała ponad 2 latka, ale musiała poczekać rok, bo był za duży :) Gdy się doczekała i opanowała ciągle słyszymy, aby dokręcić jej pedały. Może na koniec lata. Póki co niech jeszcze potrenuje.
      A jeździk - pełen wypas :)

      Usuń
  3. Stylowy :) My mamy zwykły jeździk, plastikowy i dość spory, mała ma dwa lata za chwilę i dosięga tyle o ile do ziemi ;) Na urodziny miała dostać stylowy wózek dla lalek, ale osoba realizująca zamówienie miała w nosie to co my chcemy i na co będziemy patrzeć dzień w dzień, więc mała dostanie różowe groszki, blech.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana najważniejsze, żeby dziecko miało radochę :)

      Usuń
  4. Piękna fura! Ale żeby taki pojazd mieć dobrze by było mieszkać w domu z ogrodem, w bloku chyba byłoby trochę ciężko... Ale pojazd niesamowity, strasznie mi się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No powiem Ci, że ten ma gumowe kółka co niweluje wszelkie dźwięki związane z poruszaniem się :)

      Usuń
  5. Cóż za słodziak na zdjęciu! Co do furki, to jest baardzo stylowa! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super fura! To prezent na roczek? Moze uda Ci sie napisac jakis post o urodzinach Oliwerka:)) Asia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomyślę nad tym chociaż przyznam, że nie planowałam :) To taka rodzinna uroczystość w końcu

      Usuń
  7. Zapowiada się ciekawie, ładnie wygląda. Dobry pomysł na prezent dla chrześniaka , na przykład :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak! Wspaniały pomysł! Może troszeczkę poczeka ale zdobić na pewnie będzie pokój dziecięcy czy salon!

      Usuń
  8. Śliczny jeździk! My kupiliśmy Michasiowi jeździk jak miał 8 miesięcy, niby miał być od roczku, ale syn od razu z niego korzystał. Nauczył się przy nim wstawać. Znudził mu się jak miał roczek i samodzielnie zaczął się przemieszczać, ale bardzo długo był ulubioną zabawką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, jeździk to wspaniałą podpora :) Jak widać mnóstwo jest jego plusów! :)

      Usuń
  9. Wyglada fajnie, ale jednak my chyba poczekamy po prsotu do rowerka biegowego na drugie urodziny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My mamy również rowerek biegowy, który niewątpliwie do dwóch lat poczeka ;) Dostaliśmy od chrzestnej na roczek! Prezent idealny :)

      Usuń
  10. My na 100% będziemy mieć jeździk :) Koniecznie taki stylowy :) Jeszcze tylko chwila.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chwilka szybko zleci :) Polecam naprawdę polecam!

      Usuń
  11. Myślałam, że taki gadżet będzie zbędny. Jak bardzo się myliłam! Jak tylko babcia przytarmosiła pierwszy jeździk Mańki to mała zwariowała. TEraz czaję się na rowerek biegowy, bo widziałam ja się zajarała jak byłą u swojego narzeczonego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skąd ja to znam ;) Uważam, że to naprawdę jedna z lepszych zabawek, jeden z lepszych gadżetów i w tym wypadku jeden z lepszych mebli

      Usuń
  12. Śliczny ten jeździk. MOi chłopcy jeździk mieli, Tymek uwielbiał, a Natik był nim średnio zainteresowany i załapała o co w sumie w tym jeździku chodzi jak już był na niego za duży :)

    OdpowiedzUsuń
  13. My mamy plastikowy jeździk, który jest niezniszczalny i choć powoli Mati już z niego wyrasta, to przejmuje go Gaba. Oczywiście jedynie w przerwach w wożeniu lali w wózku ;)
    Śliczny ten wasz jeździk, oby przypadł małemu do gustu jak już do niego dorośnie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Jeździk robi wrażenie ;) a Oli rośnie jak na drożdżach ;) Chyba już zawsze będę wzdychać do jego rzęs <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Lubię styl retro we wszystkim - czy to meble, czy ubrania, czy zabawki. Taki jezdzik jest bardzo w moim stylu :). Czyżby czas na synka? ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. To prawda robi wielkie WOW, jest ekstra :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Fura jest niepowtarzalna! Ma swój ciekawy styl i nie wygląda jak większość tandetnych zabawek :)

    OdpowiedzUsuń
  18. my mamy Baghere, i jest nie do zdarcia… generalnie uważam, że metalowe jeździki są o niebo lepsze od tych plastikowych:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Matko - jaki hipsterski - ciężko byłoby mi takiego nie kupić gdybym miała małego chłopca:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ale fura. My mamy dwa jeździki ale typu plastic - fantastic.

    OdpowiedzUsuń
  21. Wygląda niebanalnie! My też mamy jeden jeździk i Filip również nie dosięga jeszcze do ziemi. Strasznie się przez to irytuje i złości.

    OdpowiedzUsuń
  22. Mój Misiek jest fanem motoryzacji i mamy sporo takich gadżetów, choć nie takich pięknych :) Jeździk to jedna z fajniejszych zabawek dla dzieci. Moje maluchy ostatnio urządzają na nich wyścigi po domu ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. No piękny jest! Zakochałam się! Taki dizajn zwala z nóg:)

    OdpowiedzUsuń
  24. oj będzie zabawa będzie i frajda dla całej rodziny ;D

    OdpowiedzUsuń
  25. Piękny ten jezdzik. Nie wiem czy jest konieczny dla dziecka, ja postawiłam na rowerki biegowe.

    OdpowiedzUsuń
  26. Ale bajera! Oli, daj się karnąć!
    Liwka od razu by go przejęła :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo stylowe autko dla małego gentelmena :)

    OdpowiedzUsuń
  28. obłędna retro fura . Uwielbiam wszystko co retro a ten jeżdzik jest booooski!!!!

    OdpowiedzUsuń
  29. Mam ten jeździk i nie wart wydanej kasy. Strasznie cieżki, maluch moze sobie na nim jedynie posiedzieć :(

    OdpowiedzUsuń
  30. strasznie cieżki, dla starszych dzieci niż 2 latki ale wtedy za niski

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.