14 grudnia 2016

7:40 - pora wstać!


7:40
bose, malutkie stópki biegną do naszej sypialni
wpada Oli i swoim słodkim "Czeeeeeeeeeeeść" oznajmia: PORA WSTAĆ!

O tym, że spał z nami w zasadzie już od kilku miesięcy nie pamiętamy. Chociaż wydawało mi się to nierealne znalazłam przez przypadek powód jego niechęci do spania w swoim pokoju - to nie był TEN pokój! Przenieśliśmy jego graty do pokoju w zasadzie najbliżej naszej sypialni. Tam, gdzie był mój gabinet. Ta biała wykładzina chociaż przy dziecku faktycznie na dłuższą metę może okazać się niepraktyczna (bo biała-tylko i wyłącznie) pozwoliła na to, by poczuł się przytulnie, by pokochał zabawę na podłodze, by chciał spędzać tam każdą chwilę. Noce również. Pewnego wieczoru od tak, po prostu zamiast do naszej sypialni wpadł po kąpieli do swojego pokoju, ulokował pupeczkę na swoim łóżku, zakrył się po uszy swoją pościelą i zasnął. Bez żadnego ale. Tak pozostało. Ten pokój jest jego, to jego łóżko, jego szafki, jego zabawki i książki! W nim czuje się bezpiecznie. 

Nie zawsze jest kolorowo. Bywają takie noce, w których roznoszącego się po poddaszu głośnego "mamooo" nie ma końca. I wędruje tak matka z sypialni po kilka razy. Czasami na tym małym łóżku położy się obok w zmęczeniu, a potem wstać nie może, nogi wyprostować, brzucha unieść... i wraca zła na siebie, że uległa tej pokusie. Czasami w nocy jest przerwa na "mleczko". Czasami w nocy jest potrzeba "siku". Czasami to tylko "chodź do mnie". Najczęściej to jednak tylko chwilowe etapy... ale choćbyśmy nie wiem jak trudną mieli noc > pobudka jest zawsze punkt 7:40! Bez wyjątków. Biegnie to nasze radosne Maleństwo do nas z uśmiechem, albo sunie tymi malutkimi nóżkami rozespane. Wstać jednak musi! Jego wbudowany czasomierz wyznacza godzinę porannej pobudki - nie ma przebacz! Zwłaszcza dla rodziców
















Niewyspane dziecko to sfrustrowani i zmęczeni rodzice. Nie poradzę Wam, co zrobić, by wieczorne wyciszenie Malucha kładło go spać już po 19 i co zrobić, by przesypiał całą noc aż do godziny 10 dnia kolejnego. Byłoby zbyt pięknie, by były na to recepty. Ja jej nie wypiszę! :)


łóżeczko - bellamy / krzesełko rakieta - happy sitti / pościel - mumla / narzuta niedźwiedź, poduchy misie, krokodyl - several moments / poduchy grucha i jabłko - szyte miłością / poducha w kratę - turlututu / naklejki trójkąty - dekornik / miś - friends with glasses / książka - nasza księgarnia / wykładzina - komfort /  papierowe torby - that way 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obsługiwane przez usługę Blogger.