10 kwietnia 2017

Lądowanie na obcej planecie.


Kilkanaście godzin bólu.
Kilkanaście godzin ogromnego wysiłku.
PRZEŁOM! 
Narodziny są dla dziecka, jak lądowanie na obcej planecie! Dosłownie.


I tę planetę trzeba zdobyć - najzwyczajniej w świecie każdy z nas stanął przed tym trudnym zadaniem. Udało się! A to nie jest proste - przecież przez (zazwyczaj) 9 miesięcy my - mamy, jesteśmy całym ich światem, wyręczamy wszystkie czynności życiowe. Żywimy. Ogrzewamy. Zaopatrzymy w tlen. Izolujemy od światła, głośnych dźwięków i co najdziwniejsze - grawitacji!
I nagle, tak po prostu, przez kilka godzin wszystko się zmienia! W zasadzie te pierwsze kilka chwil po narodzinach to jakiś kosmos! Tyle czynności na raz, tak totalnie nieznanych: samodzielne oddychanie, zmienna temperatura, jedzenie, panowanie nad kończynami.... i wiele można byłoby tych nowości wymieniać. To maleńkie dzieciątko wagi zbliżonej do 3 paczek cukru jeszcze nie wie, że ON i ŚWIAT, a właściwie on i Ty, bo na tym etapie jesteś dla niego całym światem, to nie to samo. Często nieświadomi jesteśmy, jak niesamowicie dużo zależy od nas...

Bo Twoja bliskość... 
... to najważniejsze, co możesz mu dać! To maleńkie życie najszczęśliwsze jest blisko Twojego ciała, słysząc znajomy rytm serca. 

Bo Twój spokój...
... to jego spokój. Chociaż trudno jest być spokojną będąc młodą mamą, gdy wszystko nowe, nieznane - staraj się - dla niego/niej, bo ono reaguje na Twoje napięcie.

Bo Twoja pierś... 
... to dla niego najlepsze źródło pożywienia. W odruch ssania i szukania piersi noworodek wkłada naprawdę sporo wysiłku. Czasami połaskotanie w policzek pomaga mu obrócić się we właściwą stronę.

Bo cisza... 
... to dla nich poczucie bezpieczeństwa. Przebodźcowane dziecko reaguje płaczem... 

Bo sen...
... to najlepszy sposób na odpoczynek, na odcięcie się od wszystkich bodźców z zewnątrz. Sen ma ogromne znaczenie w rozwoju dziecka - przez długi jeszcze czas. Nie zakłócajmy go więc.

Bo delikatność...
... to czułość i staranność każdego dotyku. Nie bój się maleństwa, ono wcale nie jest aż tak kruche, jak sądzisz. Po prostu nie wykonuj gwałtownych ruchów, podtrzymuj główkę, bądź ostrożna... nic więcej. 

Takie proste, takie intuicyjne... a tak wiele dla dziecka znaczy. W końcu każdy ruch w wszechświecie to wielkie wyzwanie, i nikt inny, tylko TY jesteś najlepszym dla dziecka nawigatorem!





tkany kocyk - trilli.pl (nowość w ofercie!)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obsługiwane przez usługę Blogger.