1 czerwca 2017

Wykładzina w pokoju dziecięcym?


Pytacie jak się sprawdza, jak z utrzymaniem czystości, dlaczego taki wybór?
Otóż zdradzę Wam coś! To nie wykładzina pojawiła się w pokoju dziecięcym, lecz dziecko w pokoju z wykładziną. Tak się stało, że Oliwierek został przeniesiony do pomieszczenia, w którym uprzednio był mój gabinet. W związku z tym, że mój (wówczas) dwulatek nie chciał sypiać w swoim wielkim pokoju postanowiliśmy przenieść go do mniejszego, bardziej przytulnego, usytuowanego na przeciwko naszej sypialni. I to był strzał w 10!  Z dnia na dzień wyprowadził się z naszej sypialni, stal się dorosły i samodzielny. Nie ma nocy, w trakcie których wędruje do naszej sypialni... Ma swój kącik, w którym czuje się bezpiecznie. 

Wracając jednak do wykładziny - zadziwiał Was fakt, że posiadamy wykładzinę jasną - wydawałoby się, że trudną do utrzymania w czystości. Mimo wszystko i tak jestem zadowolona z tego rozwiązania u dzieci, zatem jeśli masz wątpliwości co do tego, czy warto - oto moja podpowiedź.

Z czterech głównych powodów:

nadaje przytulności 
tworzą miękkie podłoże do zabaw 
jest przyjemna w dotyku 
doskonale izoluje od zimnego podłoża



Doskonale wiemy, że dzieciństwo spędza się na podłodze. Leżą, bawią się, uczą. Do dziś dnia żałuję, że nie we wszystkich pokojach na poddaszu jest ogrzewanie podłogowe - właśnie ze względu na Maluchy. Mówią o jego minusach, ale powiem Wam szczerze, wolałabym jednak, by moje dziecko godzinami bawiąc się siedziało na przyjemnie ciepłej podłodze. Z perspektywy czasu wiem, że znalazłam fajne rozwiązanie - wykładzina. Jest zdecydowanie cieplejsza niż zwykły panel, przyjemna dla skóry zatem bez wyrzutów moje dziecko dalej biega boso. Jej miękkość amortyzuje również upadki! Pod nią można zastosować podkład - pianomata dociepli podłogę i zwiększy miękkość i komfort pod stopami.  Zapytacie jak z czyszczeniem: no problem. Pianka do dywanów i tapicerki rozprawi się z plamami, a dobry odkurzacz załatwia sprawę kurzu i roztoczy.
Jeśli wybieracie wykładzinę do pokoju dziecięcego - polecam wybrać tę, o zbitym i krótkim włosiu - które nie będą dodatkowym siedliskiem roztoczy i alergenów, a i z usuwaniem okruchów czy plam będzie mniejszy problem. Jednak nie ma co ukrywać - wykładzina wymaga regularnego czyszczenia. W ofercie takich sklepów jak Komfort znajdziecie wykładziny dziecięce, które przystosowane zostały do potrzeb maluchów. Możecie wybierać spośród wielu wzorów, zarówno jednobarwnych, jak i zdobionych postaciami z bajek czy imitujących uliczki miasta, po których mogą poruszać się małe samochodziki - najlepsza zabawa dzieciństwa :)  Zawsze są próbniki, które pozwolą dopasować wykładzinę do swojego wnętrza.
Obecnie w pokoju Oliego znajduje się nowość w ofercie Komfort: Puntino. 


Niech na niej leżą, niech po niej skaczą, niech układają puzzle, rysują, uczą się, malują, ćwiczą, biegają, śpią, układają klocki, czytają, bawią się na niezliczoną ilość sposobów. Swoje dzieciństwo mogą spędzać na podłodze - pozwalam! 


Posiadam wykładzinę już drugi rok - i nadal jestem na tak :) 















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obsługiwane przez usługę Blogger.