4 października 2017

Zabawki Syna Strażaka.


Jak na Syna Strażaka przystało zabawek w tematyce straży pożarnej w naszym domu nie może zabraknąć.
Dziś zrobimy Wam mały przegląd tego, co warte jest plecenia. Że też nie wpadłam wcześniej na to, by pokazać Wam zabawki Oliwierka!  Niewdzięczna :) 
Większość chłopców przecież przechodzi przez etap fascynacji strażą pożarną. Marzą o tym, by gasić pożary, by zdejmować kotki z drzew i jeździć na sygnale wozem strażackim! Absolutnie się temu nie dziwię - któż nie chciałby być bohaterem. A jeśli tym bohaterem jest własny, prywatny ojciec? No cóż... może kiedyś marzenia staną się rzeczywistością? 

Masz synka, wnuka, siostrzeńca, bratanka czy innego malucha, któremu chcesz sprawić trafiony upominek? Może ja Ci podpowiem?

Duuży, niezniszczalny wóz! To zabawka, którą zadowoli się najmniejszy chłopiec! Jej nie da się tak po prostu popsuć. Gwarantuję. Oli dostał na roczek plastikowy wóz strażacki - mimo, że firma uważana była kiedyś za solidną to... niestety-nie przetrwał pierwszej zabawy. A ten? Ten plastik, to taki plastik, który nie pęknie nawet spadając ze schodów! W zasadzie auto sprawia wrażenie, jakby stworzone było z jednej bryły - jedynym odstającym elementem jest drabina, która wysuwa się wedle uznania. To takie auto, na które dzieci mogą się kłaść całym swoim ciężarem :) WARTO JE MIEĆ! Musimy kupić inne modele z tej serii. <<kupisz tu>>






Remiza.  Nr 1. na liście zabawek. Stała już wszędzie! Gdzie tylko możliwe: tam gdzie prałam, gotowałam, gdzie oglądałam wiadomości. Jeśli kochacie drewniane zabawki - Janod to firma która nigdy Was nie zawiedzie. Wejdźcie na ich stronę  <<klik>> pod frazą"straż pożarna"znajdziecie więcej genialnych zabawek w tej tematyce!
Ale wracając do naszej remizy - jej konstrukcja jest 3 poziomowa. We wnętrzu znajduje się winda, którą maluch operuje z zewnątrz. Ma dwa zjazdy, miejsca parkingowe oraz lądowisko helikoptera. W zestawie są akcesoria, które pozwolą się wcielić dziecku i w strażaka, i w pracownika medycznego... A! i jest też ogień - ogień to najważniejszy element ;) <<kupisz tu>> 






 Nr 1 na liście zabawek każdego chłopca, który zafascynowany jest tematem straży pożarnej. Wóz strażacki. Najlepiej z drabiną/podnośnikiem. Pięknie wykonany, zwrotny, niezniszczalny. W zestawie oczywiście figurki strażaków - bez nich to już nie ta sama zabawa. <<kupisz tu>>






Pamiętacie nasze bąki z dzieciństwa? Klasyk w śród zabawek :) Zabawka na lata... w bączku Janod zamknięte jest miasto, w którym poruszają się wozy strażackie gotowe od akcji. Można patrzeć i patrzeć jak pędzą do akcji wprowadzone w ruch i słuchać dźwięków, które zapadają w pamięć  <<kupisz tu>>



 Dzieci lubią konkretne zabawy. Większość z nich uwielbia puzzle. Gdyby tak połączyć puzzle z tematem straży pożarnej i dorzucić do tego jeszcze zabawę w spostrzegawczość?? Te puzzle w prawdzie stworzone są z myślą o większych maluchach (bo przyznam szczerze, nawet matka musi przy nich pomyśleć) ale zapewniają wspólną zabawę z dzieckiem na długi czas... najpierw układanie, potem omawianie obrazka z niestworzoną ilością historii związanych z zawodem strażaka, a do tego możliwość odnajdywania poszczególnych przedmiotów zaklętych w tym obrazku. I to wszystko zamknięte w pięknej okrągłej walizce! <<kupisz tu>> 





 To puzzle zdecydowanie odpowiednie dla mniejszych chłopców. Duże elementy, ale też dużej wielkości efekt końcowy! To dzieciaki zachwyci najbardziej. Wykonane solidnie, można po nich chodzić - nie bez powodu nazywają się puzzlami podłogowymi. Moje dziecko wpadło nawet na pomysł przyklejenia puzzli do ściany :) Cóż... może na magnesy?? <<kupisz tu>>




 Te puzzle to również wspaniały upominek dla małych strażaków. Schowane są w pięknym kartoniku z ruchomą drabiną. Już samo opakowanie zrobi na dziecku wrażenie. Może nawet pobudzi wyobraźnię i ono również posłuży jako zabawka? :) <<kupisz tu>>




I to nie wszystko... niebawem aktualizacja :) 
Zabawki kupisz w sklepie Edukatorek.pl



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obsługiwane przez usługę Blogger.