Plecak, czy tornister?

Wyprawka do przedszkola? Ostatni dzwonek- albo pierwszy raczej!


Za moment wrzesień. Już depcze nam po piętach! W duchu się cieszę, że nadchodzi. Moje starsze dziecko co chwilę wspomina o tym, że martwi się o przedszkole, bo tak długo zamknięte. I wcale się nie dziwię - uwielbia je! Młodszy zaś idzie w ślady brata - tegoroczne ich rozstanie może być trudne. Leoś wprawdzie do przedszkola jeszcze nie idzie - ale już posłużył mi jako model do dzisiejszych zdjęć prawdziwego przedszkolaka udając.

Moi chłopcy chodzić będą do tego samego przedszkola, do którym i ja i mój mąż naukę rozpoczynaliśmy. 400m do niego mamy. Piękne wspomnienia tam będą się rodzić. Będą w tych murach dorastać, tak jak my dorastaliśmy. 




Czas wyprawki! U nas - zawsze w ostatniej chwili. Chociaż lista rzeczy potrzebnych do przedszkola  wręczona nam była na zakończenie roku - chyba czekałam na wyprzedaże :) Dziś nadszedł dzień, w którym mogę powiedzieć, że jestem na przedszkole przygotowana - i nie mogę się go doczekać! 
Zastanawialiście się, czy plecak czy tornister dla dziecka wybrać? Razem ze sklepem Fabryka Wafelków chciałabym Was zainspirować i pokazać dwie opcje. 
Pierwszy, czyli plecak - to klasyk. Jedna duża wygodna kieszonka, druga mniejsza - na drobiazgi. Może teczka A4 do środka nie wejdzie, ale spakuje się cała reszta. 

Drugi, czyli tornister - to powrót przeszłości. Symbol wejścia w okres szkolny. Duża kieszonka mieszcząca wszystkie teczki, dodatkowa wewnątrz na najpotrzebniejsze drobiazgi i mała - mieszcząca chusteczki nawilżane na przykład.

Wybór należy do Ciebie.  My pokazać Wam chcemy oba. Moi chłopcy prezentują dziś markę Trixie. Zdecydowanie najpiękniejsze plecaki i tornistry z motywem zwierząt - uśmiechniętych zwierząt!  Niezastąpieni kompani podróży, wycieczek i wizyt u Dziadków. Posiadają usztywnione plecy, regulowane szelki wraz z stabilizującym zapięcie piersiowe oraz uchwyt.







Co w środku? 
teczka - na prace, które dziecko będzie tworzyć
przybory plastyczne - jak farby akwarelowe, mazaki, kredki - jak od eeboo
bidon i śniadaniówka - z motywem zwierząt, jak od SkipHop 
lunchbox - by biodon i śniadanie zmieścić - również Skip Hop 
przybory do mycia ząbków - najważniejsza rzecz z najważniejszych - u nas nieustannie Jack N'Jill z pastą o smaku czarnej porzeczki, którą trzeba pilnować, by dzieci nie zjadły
ręczniczek - by po myciu rączek było czym je osuszyć
worek - na buciki, lub służące jako plecak na dodatkowe przebranie - jak od Jollein











Jeśli przed Wami pierwszy dzień w przedszkolu - życzę powodzenia!
Podejdźcie do tego z uśmiechem. Potraktujcie jako wyróżnienie!

A na przygotowywanie wyprawki mam dla Was zniżkę do sklepu FabrykaWafelkow.pl

Rabat 10% na hasło 'MartynaG10'
* ważny jest do  7 września 
* nie obowiązuje na zrabowane już produkty 








Brak komentarzy

Prześlij komentarz