19 lutego 2015

Jaki będzie mój dom?

"W tym domu mieszka miłość!"

Przeciągam się w naszym dużym małżeńskim łóżku. Po cichu wstaję, bose stopy łaskocze mały włochaty dywanik. Zaglądam do pokoju Synka, który jeszcze smacznie śpi wtulony w swoją ulubioną poduszkę. Z uśmiechem na twarzy mijam ramki w korytarzowej przestrzeni wypełnione kadrami naszego życia. Wstępuję do łazienki by w świeżej czystej przestrzeni poczuć, że zaczynam dzień. Pospiesznie zbiegam schodami na dół - może zdążę zaparzyć kawę w ulubionym kubku i usiąść przy okrągłym stole w jadalni by na chwilę zebrać myśli i zaplanować dzień.  Na kanapie w salonie leżą zabawki Synka, którymi bawił się z tatą wieczorem poprzedniego dnia... "mam takie szczęście" myślę. Zapach kawy zwabia męża. Słyszę radosny śmiech Synka....



CHCĘ TEGO! Chcę takich właśnie poranków... a świadomość tego, że są na wyciągnięcie ręki daje motywację do działania. Uwierzcie mi - nie ma nic innego w naszych głowach niż realizacja naszego najważniejszego celu na ten rok: przeprowadzki.



Pozwoliłam Wam więc spojrzeć na kawałek moich marzeń. Na stole leżą klucze od naszego domu, jeszcze pustego, jeszcze tak surowego. Oczami wyobraźni widzę, jak będzie wyglądało życie w tych wnętrzach, w których niebawem zamieszka miłość.

Brelok - Bajbook.pl, również na daWanda



57 komentarzy:

  1. Martynko, jak to czytałam, to czułam zapach tej kawy :). I się wzruszyłam. Piękna wizja :), a co piękniejsze, wkrótce zamieni się w rzeczywistość :)).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekam na ten moment urzeczywistnienia marzeń... dziękuję za miłe słowa ;)

      Usuń
  2. Przeczytałam ten wpis i poczułam się jakby to było o mnie. Dziękuję :)
    Nas też czeka przeprowadzka już w maju.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nas wyprzedzicie o dobrych kilka miesięcy :) Czytam w myślach?

      Usuń
  3. Martynko, pięknie napisane. Piękny bryloczek :) Na kiedy planujecie przeprowadzkę? My z mężem w zeszłym roku przeprowadziliśmy się na swoje. Co prawda nie do domu, tylko do 3-pokojowego mieszkania, ale w końcu na swoje! Mamy szczęśliwe poranki, w sypialni co weekend budzą nas promienie słoneczne (w tygodniu pobudki o 5:00, więc zimą jeszcze ciemno ;p), wspólnie robimy śniadania i pomimo, że kupiliśmy stół w Ikei, wciąż jemy te wszystkie posiłki na podłodze, klęcząc przy niskiej ławie ;) Chyba nigdy się to nie zmieni... I wiesz co? Szczęśliwi jesteśmy w tych swoich czterech ścianach... Jedyne, czego nam brakuje to tego tuptania małych nóżek o poranku... Jednak mam dużo wiary, że w 2015 roku się uda w końcu :)) Pozdrawiam Cię serdecznie i ściskam. Leżąc w tej mojej nasłonecznionej sypialni (L4 mam obecnie), uśmiechnęłam się sama do laptopa czytając Twój wpis, dziękuję! Pozdrawiam, Agata.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję Ci za ten komentarz Agatko. Uwierz, że i ja uśmiechałam się do laptopa gdy go czytałam. Strasznie Ci zazdroszczę już tego etapu, ale ja w drugiej połowie roku już będę blisko tego. Kiedy przeprowadzka? Na pewno przed rozpoczęciem zimy, a nawet liczę, że wcześniej :) Życzę Wam tych Maleńkich stópek i zapachu niemowlęcia, który przepełni Wasze mieszkanie !

      Usuń
  4. Nie ważne czy dom jest pusty czy umeblowany. Ważne, że jest pełen miłości, radości i ciepła

    www.zaraz-wracam.pl

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też mam takie marzenie...domek, nawet mały, ale domek z kawałkiem podwórka ;) Na razie nierealne i ciśniemy się w blokach ;P Normalnie Ci zazdroszczę ;) Niebawem chyba będziesz miała ten najfajniejszy etap: urządzanie ;)To chwal się na bieżąco, bo z miłą chęcią będę Cię podglądać i dalej marzyć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto marzyć - a marzenia są po to by je spełniać :) dlatego wierzę, że kiedyś i u Ciebie podobny wpis przeczytam

      Usuń
  6. Piękne marzenia które masz już na wyciągnięcie ręki :) Moje sa bardzo podobne do twoich :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękna wizja! A co najważniejsze już niedługo się zrealizuje :-) /J.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też mam takie marzenie... żeby mieć domek, chociaż mały, ale własny z kawałkiem podwórka :) I na razie to nierealne, ciśniemy się w blokach z dwoma pokojami ;) Normalnie Ci zazdroszczę ;) I chyba jesteś przed tym najfajniejszym etapem urządzania ;) To chwal się na bieżąco, bo z miłą chęcią będę Cię podglądać i...dalej sobie marzyć o własnym domu ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudne marzenia i świetnie, że się spełniają! Życzę szybkiej realizacji, bo widać, że się już nie możesz doczekać wprowadzenia do nowego domu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Życzę Wam aby właśnie tak było i aby dom dał wam dużo szczęścia

    OdpowiedzUsuń
  11. Wspaniały wpis ! Jestem zwolenniczką domków. Sami również mieszkamy już jakiś czas w domu jednorodzinnym. Życzę szybkiej realizacji Waszych marzeń :-)
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę, że już jesteście na swoim... Dziękuję - mam nadzieję, że marzenia będą realizować się szybko i bezproblemowo :)

      Usuń
  12. Mała ilość słów a tak pobudza człowieka wyobraźnię ;)
    Też marzę kiedyś o swoim własnym domu , dzieciach i mężu ;)
    Każdy chyba che aby w jego czterech kątach mieszkałam miłość :)
    Świetny breloczek !!
    Pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  13. Szczęściara! :) No ale nic samo nie przychodzi... musiałaś na to zapracować!
    Też mam takie marzenia... ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Doskonale Cie rozumiem!!! Sama o tym marzylam. Gdy nasz dom rosl roslo i dziecko w moim brzuchu. Wszystko bylo trudne. Zmeczenie nerwy zalatwianue. Budowa i ciaza w jednym to duze wyzwanie dla malzenstwa. Ale bylo warto. Czytam Twoj wpis i wiem ze czytam o sobie. Z ta roznica ze u nas nie ma schodow 😉 do dzis pamietam cudne uczucie zimnych metalowych kluczy w dloni...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty doskonale wiesz, jak wspaniałe to uczucie realizować marzenia

      Usuń
  15. Zazdroszczę :) Marzę o tym, albo przynajmniej o segmencie z kawałkiem ogródka :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Obyście zrealizowali swoje marzenie szybciej niż planujecie. Powodzenia. ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. trzeba mieć marzenia ,bo po to żyjemy i kochamy.a także realizujemy swoje cele życiowe ..czekam na nowe fotki realizacji domu

    OdpowiedzUsuń
  18. Dom pełen miłości, coś pięknego *.* Chciałabym w przyszłości aby mnie również doświadczyły takie rzeczy ;D

    OdpowiedzUsuń
  19. Oby wam się te marzenia jak najszybciej spełniły. Nota bene okrągły stół w jadalni to fantastyczny pomysł,aż żałuję, że u mnie taki się raczej nie zmieści :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też tak uważam :) Nasz nie będzie duży, na co dzień wystarczy nam na 4-6 krzeseł, natomiast musi się rozkładać i krzesła muszą być w schowku by móc ugościć większą liczbę osób

      Usuń
  20. Muszę mieć ten brylok!

    Czuje się jakbym z Wami budowała ten dom :D dlatego pisz na bieżąco co słychać w domu marzeń.

    OdpowiedzUsuń
  21. nie lubię przeprowadzek;)))) bajzel i ogólny nieogar. ale jest ich jeden plus - pozbywasz się kupy niepotrzebnych rzeczy.

    jestem minimalista. nie cierpię nie potrzebnych rzeczy jak i bibelotów powierzchnie dbam by były minimalistyczne oszczędne i sterylne - w sensie jak najmniej przedmiotów stojących na półeczkach, zero dywanów dywaników wykładzin - oszędzam kupę zachodu przy sprzątaniu;))))



    życzę jak najszybszej i jak najmniej stresującej przeprowadzki no nowego domu;))) daj namiary na ten breloczek - też bym taki chciała sobie kupić;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również jestem minimalistką, ale elementy dekoracyjne nadające wnętrzu ciepła u mnie zawsze mile widziane... :)
      Link do breloka masz na końcu postu: bajbook.pl POLECAM

      Usuń
  22. jak ludzie się kochają, to choćby w namiocie mieszkali to będą szczęsliwi:) pięknie napisane

    OdpowiedzUsuń
  23. Szczesciaro, jesteś juz o krok od spełnienia tego marzenia :) A ja mam cicha nadzieje, ze kiedyś i nam uda się zbudować własny dom. Póki co pozostaje to w sferze marzeń.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale marzenia są właśnie po to, by je spełniać. Uważam, że warto marzyć! :)

      Usuń
  24. Jaki będzie Twój dom? To jest oczywiste - pełen miłości! Martyna, od Ciebie bije taka pozytywna energia, że inaczej być nie może! :)

    Znam to uczucie, gdy wchodzisz w gołe cztery ściany i wybiegając w przyszłość dokładnie widzisz poranek za kilka miesięcy (oczywiście widzisz to tylko Ty, inni zastanawiają się gdzie niby ten szał :D).

    Pozdrawiam i czekam na postępy, już tak niewiele zostało! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Jolu, myślę, że poznałaś mnie dostatecznie dobrze ;)

      Usuń
  25. Piękny wpis, rozmarzyłam się. Trzymam kciuki, aby te marzenia się jak najszybciej spełniły :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każda z nas ma marzenia.... i każda z nas musi dążyć do spełnienia ich :)

      Usuń
  26. Ach...wspaniała perspektywa :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Odpowiedzi
    1. Bajbook.pl Kochana. Na końcu postu jest informacja - również podany link do DaWanda gdzie znajduje się aktualna oferta :)

      Usuń
  28. Ależ inspirujący post! Nas też czeka w tym roku przeprowadzka, jeszcze nie do zupełnie naszego domu, ale na pewno będzie bardziej przestronnie mam nadzieję ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Pięć lat temu też byłam w podobnej sytuacji - przeprowadzka do własnych ścian! Mieszkałam u teściowej i spełniało się wtedy moje NAJwiększe marzenie na tamten czas ;-)))).

    OdpowiedzUsuń
  30. Oby jak najszybciej te puste ściany wypełniły się nie tylko miłością :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Piękna wizja! Z całego serca życzę Ci, żeby marzenie spełniło się jak najszybciej. Oby właśnie tak zaczynał się Wasz każdy dzień! A Ty nam to wszystko pokażesz i opiszesz :D

    robiewdomu.pl

    OdpowiedzUsuń
  32. Świetne. Sama chciałabym spełnić swoje marzenie o własnym domu, gdzie mała miałaby swój pokój, gdzie spędzali byśmy czas całą naszą mała rodzinką. Powodzenia w przeprowadzce. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  33. Wizja która za chwilę się spełni ;) Jeszcze trochę i przy tej porannej kawce będziesz wspominała jak o tym czekaniu pisałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Pięknie napisany post ....:) Też mamy to samo marzenie, ale musimy jeszcze trochę na niego poczekac :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.