1 marca 2015

Stylizacje chłopięce - inspiracje

Z cyklu: moda dziecięca

Będąc w ciąży uwielbiałam oglądać stylizacje dziecięce. Gdy dowiedzieliśmy się jakiej płci będzie rosnące pod moim sercem dzieciątko uwagę skupiłam na odzieży chłopięcej. Przeglądałam wiele stron, miałam kiedyś nawet odpowiednio nazwany folder na dysku. Byłam zachwycona przeglądając i analizując stroje przedstawianych dzieci. Jak można modnie ubrać dziecko? Otóż nie tak trudno - wystarczy mieć wyobraźnię, wyczucie, duży portfel bądź dar do wyszukiwanie w SH totalnych perełek! Mała garstka stylizacji chłopięcych, które można znaleźć w sieci tu na dole:












Zapraszam Was do dyskusji - czy widzicie jakieś przeciwwskazania by małe dzieci ubierane były jak dorośli? 

źródło: stylowi.pl

61 komentarzy:

  1. Matko jakie hipsterskie dzieci;D czemu nie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. stylizacje bardzo ładne. ja nie widze w takim ubieraniu nic złego. jak kogos stac to czemu nie?? tylko widac po niektorych zdjęciach takie pozy lansowanie i szpan, ktore mi srednio sie podoba

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, poruszyłaś ważny temat... właśnie to nie jest fajne.

      Usuń
  3. uwielbiam dzieci ubrane modnie...natomiast nade wsxystko dziecku musi byc wygodnie..nie raz popelnilam blad ubierajac mlodego w modne jeansy ktore opinaly nozke gdy tylko siadl w wozku...lub wbijaly sie w brzuszek ... pol biedy gdy tylko biegal...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przede wszystkim WYGODA! Masz rację :)

      Usuń
  4. Ja kieruje sie tym zeby chlopcom bylo wygodnie. KOMFORT to numer 1 na liscie. Do 6 miesiaca zycia moi chlopcy nosily tylko pajace!!!! mieciutkie ze 100 % organicznej bawelny.

    Teraz nosza jeansy,ale tylko jak gdzies wychodzimy . Po domu biegamy w dresach,bo tak najwygodniej.

    Stylizacje nie robia na mnie wrazenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. TYLKO pajace przez 6 miesięcy? No powiem Ci, że zaskoczyłaś mnie.. uwierz, że można dziecko ubrać ładnie i wygodnie zarazem...

      Usuń
    2. Ja swojego syna też przez kilka pierwszych miesięcy ubierałam przede wszystkim w pajace. Jedynie na większe wyjścia jakieś spodnie, koszula itd. A takie stylizacje bardzo mi się podobają, ale na zdjęciach:)

      Usuń
  5. Żadnych przeciwwskazań nie mam oprócz tego, żeby te ciuchy były wygodne dla dziecka. Bo nam jest źle w niektórych ubraniach a co mówiąc dzieciom które są bardziej ruchliwe jak my :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. A mnie się bardzo te stylizacje podobają, ale rzeczywiście pozostaje kwestia wygody malucha i szpanu. Modne, sliczne i markowe nie zniszczone ciuszki można znaleźć już za grosze w szmatkolandii.*zuza

    OdpowiedzUsuń
  7. Niektóre są odjazdowe- to fakt!
    Czy mam coś przeciwko? Jeśli chodzi o cudze dzieci- absolutnie nie. Niech tam sobie każdy ubiera własnemu dziecku, co chce :)
    Jak dziewczynki były małe- stawiałam tylko i wyłącznie na wygodę. A kiedy Eliza podrosła- niestety- nie ułatwia mi w żadnym wypadku "stylizowania" Jej. Ona zakłada tylko, to co Ona lubi i co Ona chce, trudną Ją przekonać, do czegoś innego, I w sumie- też ma do tego prawo. Dobrze, kiedy dziecko dobrze czuje się w tym, w czym ma chodzić.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeśli chodzi o chłopców, to byle mieli wygodnie innych przeciwwskazań nie widzę. Ale dziewczynki, nie zawsze wyglądają dobrze w ubraniach stylizowanych na dorosłe ciuszki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Często widzę stylizacje małych dziewczynek, które są ubrane, a czasem wręcz umalowane jak dorosłe kobiety, do tego te pozy... Nie lubię takich stylizacji. Jako mama dziewczynki nigdy nie zgodziłabym się na takie pozowanie. Jakby dziecko już nie mogło być dzieckiem...

      Usuń
    2. Wszystko trzeba robić z wyczuciem... a w przypadku dziewczynek szczególnie trzeba dbać o to, by nie wyglądała wyzywająco...

      Usuń
  9. Strasznie podobają mi się te stylizacje :) genialne są te spodnie z szelkami, kożuszek i spodnie rurki dzinsowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi również... byleby tylko wygodnie :)

      Usuń
  10. nie ma nic lepszego niż młodociany punk-rockowiec;)))

    kiedy miałam jeszcze tylko Tomka, miał ciut ponad roczek kupiłam mu skórzaną kurtkę:)))) kiedyśmy na miasto wychodzili - rodzice w ramonach i dziecko w wózku w skórze - ludzie nam z drogi schodzili;))))

    teraz jest taki wybór dziecięcych ciuchów fasonów że gdyby się posiadało nieograniczone finanse można by mieć w domu miniaturowy dom mody....sama patrząc na niektóre dzieciaki żałuję że tego nie ma w dorosłej rozmiarówce;)))

    aż czasem żal że dzieci tak szybko wyrastają i jakieś zajebiaszczy ciuszek jest na raz ewentualnie na dwa razy;)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację...dzieciaki zdecydowanie za szybko wyrastają z ciuchów ... szkoda, że ciuszki nie rosną z nimi:)

      Usuń
  11. Wszystkie stylizacje są bosskie :) nie widzę nic przeciwko aby dzieci ubierać na wzór dorosłych, oczywiście tylko wtedy, gdy są zachowane granice rozsądku.

    OdpowiedzUsuń
  12. Mnie najbardziej podoba się stylizacja na pierwszym zdjęciu po prawej stronie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chociaż niewiele widać, czuć dobry smak, prawda? :)

      Usuń
  13. Ja mam dziewczynkę, którą wiele mam w marzeniach stroiłoby pewnie w najwymyślniejsze kreacje, a dla mnie moda i ubiór dziecka (moja własna zresztą też) to temat zupełnie nieinteresujący. :P U mnie codziennym strojem jest nieśmiertelny zestaw bodziak+rajstopy, które pewnie niejedną mamę przyprawiłyby o estetyczny zawrót głowy (choć wg mnie są zawsze ładne, kolorowe :P ). Stylizacje ze zdjęć średnio mi się podobają. Jakoś nie pasują mi takie "dorosłe" ciuchy na maluszkach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy ma inne upodobania... ja np. od zawsze nad takimi wzdychałam z zachwytu ale na co dzień i przy własnym dziecku stawia się głównie na wygodę :)

      Usuń
  14. Jestem zdecydowanie na TAK! Uwielbiam takie stylizacje! Ale wygoda też jest bardzo ważna.

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam takie stylizacje. W szafie moich chłopaków typowo dziecięce ciuszki to w 90% ubrania domowe, na wyjścia chłopaki mają 'dorosłe' zestawy, ale nie szaleję na tyle żeby wydawać fortunę na ich ubrania z których zaraz wyrosną i głównie szperam w sh ewentualnie na wyprzedażach.

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajne stylizacje. Jestem za tym by każdy ubierał swoje dziecko jak chce, byle tylko nie przebierał w niewygodne ciuszki, a tak to ekstra :)

    robiewdomu.pl

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetnie wyglądają dzieci w takich stylizacjach,ale tylko chłopcy. Bo jak już ktoś tutaj poruszył ten temat dziewczynki stylizowane na dorosłe kobiety, nie. Jest to też w pewien sposób lansowanie, ale to jest indywidualna sprawa rodziców co ich dziecko ma na sobie. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Stylizacje bardzo ładne. Moi chłopcy jeansy i sweterki zakładają tylko na wielkie wyjscia. Na co dzień stawiamy na wygode- DRESY:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja uwielbiam takie stylizacje, ale na co dzień jednak stawiam na wygodę i raczej takie ciuszki których mi nie będzie szkoda jak je synek farbami zaciapie albo czymś niespieralnym, ale jak najbardziej jestem ZA :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej.... sama bym się w takim stroju na co dzień męczyła :)

      Usuń
  20. Jeśli jest im wygodnie i są ubrane odpowiednio do pogody to oczywiście. :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Wygoda przede wszystkim :). Moja siostra ma synka i ubiera go "po dorosłemu", ja uwielbiam jego stylówki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też uwielbiam patrzeć na stylówki innych - co widać powyżej :)

      Usuń
  22. Dla mnie BOMBA! Fakt, na pierwszym planie ma być wygoda, ale jedno nie wyklucza drugiego ;) jestem na tak 😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O właśnie - jedno drugiego nie musi wykluczać :)

      Usuń
  23. ojj boskie , zakochac sięmozna;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Lubię takie stylizacje :) ale wiadomo najważniejsza wygoda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak... ale tak jak dziewczyny mówią - jedno drugiego nie wyklucza :)

      Usuń
  25. Lubię takie stylizacje, ale wiadomo najważniejsza wygoda :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja uwielbiam Julkę ubierać trochę dojrzalej niżeli bluzka w misiaczki i do tego legginsy w słoniki - to nie dla mnie . Pierwsze co to stawiam na wygodę , drugie to rzeczy wyglądała fajnie , stylowo lecz nie zbyt kobieco bo to jednak jeszcze dziewczynka .

    Stylizacje mega ! Zakochałam się <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że jesteście wzorem do naśladowania w tej dziedzinie :)

      Usuń
  27. Sama nie umiem się dobrze ubrać :P a tu dzieciaki takie eleganckie!

    OdpowiedzUsuń
  28. Mnie sie podobaja takie stylizacje i uważam ,że nic w tym złego.Jedyny minus to zapewne brak wygody w takich ciuchach.Ale przecież nie trzeba tak ubierać dziecka na codzień , do piskownicy tylko na przykład ,gdy gdzieś wychodzimy :)
    Ja też lubię modnie ubierać swoje córki i tak jak piszesz to wcale nie kwestia pieniedzy.Śliczne ciuszki mozna wyszukać w SH za grosze.To mamie musi się po prostu chciec ubierać tak dzieci.Znam mamy, którym się nie chce po prostu i zakładaają dzieciom najprostsze rzeczy: body, dresy,spiochy..Mówią niby ,żeby dziecku było wygodnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Tobą Agness :) Wszystko można, wystarczy tylko chcieć

      Usuń
  29. Aaa jakie cudowne słodziaki <3 Chciałabym zrobić sobie sesję na blogu z moimi chłopakami, ale chyba na razie póki mam takie jazdy z mężem, to sobie odpuszczę :-/

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja nie widze w tym nic złego, o ile nie idziemy w skrajności. Dla mnie dzieciaki, a szczególnie chłopcy wystylizowani na dorosłych wyglądają uroczo. Sama nie przepadam za natłokiem misiów, kwiatków i bohaterów bajkowych na ubraniach da dzieci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie... nie ma co popadać ze skrajności w skrajność!

      Usuń
  31. UROCZO :D Chłopcy w jeansach i szelkach + trampki wyglądają tak "dorosło".
    Słodziak z drugiego zdjęcia nas urzekł! :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Fajne te szkraby :) wybrałaś bardzo ładne stylizacje :) osobiście jestem zwolenniczką tego co wygodne i praktyczne. Unikam sznurówek u malutkich dzieci i szklanych okularów :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale popatrzeć nie zaszkodzi prawda? :)

      Usuń
  33. zdecydowanie nie zaszkodzi :) sama słodycz!

    OdpowiedzUsuń
  34. Wygoda dzieci ponad wszystko,ale też należy liczyć się z Ich zdaniem. Skoro dziecko nie chce czegoś włożyć to nie należy Je do tego zmuszać. Niestety są i tacy rodzice to modne i musi chodzić :(

    OdpowiedzUsuń
  35. poodba mi się taka moda, ale oczywiście z umiarem ;) Sami małemu urządzamy różne stylówki. Przecież skoro w sklepach jest pełno takich ciuszków, dlaczego moje dziecko ma chodzić w śpiochach ;) owszem po domu może chodzić w dresach czy innych dziwnych rzeczach, ale przecież jak go wystroję do ludzi (z umiarem) nic sie nie stanie. Staram się, żeby wszystko było luźne i wygodne ;) A skoro Młody nie płacze to nie jest chyba źle ;)

    Ja inspiracji szukałam często na zszywka.pl i stylowi.pl ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Hmm szczerze, uwielbiam oglądać małych przystojniaków i małe księżniczki. Osobiście jako mama młodzieńca zauważam, iż o wiele łatwiej ubrać fajnie dziewczynkę niż chłopca,ale moje dziecko oszczędziło mi wysiłków. Nosi wyłącznie dresy, T-shirty, jeżeli jeansy to na gumce. Żadnych guzików, zamki błuskawyczne tylko w bluzie od dresu i kurtce. Nie mam mowy o kołnierzyku! Czy mi żal? Czasami, ale wybieram jego wygodę.

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie mam nic przeciwko o ile ubranka są wygodne (a te ewentualnie mniej - ubrane tylko na specjalne okazje), ale prawdę mówiąc wolę dzieciaki ubrane po dziecięcemu :-) Nie oznacza to, że inne stylizacje mi się nie podobają, ale gdybym miała wybierać pomiędzy dwoma to wybrałabym bardziej chłopięce/dziewczęce niż stylizowane na dorosłych. /Justyna.

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.