26 kwietnia 2015

Przytulanki dla chłopca? OWSZEM!

Friends with Glasses - przyjaciele każdego dziecka! 



Potrzeba bliskości u małych dzieci jest ogromna. Potrzebują czułości, obecności, zainteresowania. Rodzice starają się zagwarantować im cały pakiet tych pięknych uczuć, jednak dzieci przywiązują się także do przedmiotów. Pieluszka, miś, kocyk - nie ma reguły w czym ulokowane zostaną uczucia, jednak jedno jest pewne - to swego rodzaju uspokajacze. 

Czy przytulanki, lalki i pacynki to nadal zabawki skierowane dla dziewczynek? Oj nie... odrzućmy stereotypy jeśli takie nadal istnieją! To prawda - najpierw zakocha się w nich matka. Piękne, dopracowane, wykonane własnoręcznie i w dodatku z sercem - takie właśnie są Friends with Glasses. Wyjmując je z pudełka zachwyci Cię precyzja ich wykonania i dbałość o każdy szczegół... przez głowę przejdzie Ci myśl, że chętnie zdarłabyś z nich te ciuszki by wcisnąć je na swoje dziecko - niestety: za małe. Ale spokojnie - podobno i one kiedyś pojawią się w ofercie :)





Pan Józek i Mr Care - poznali mojego Synka. Są wtedy, gdy jest mu smutno, są wtedy, gdy zasypia.. Mają swoje miejsce w jego łóżeczku zapewniając mu rozrywkę tuż po przebudzeniu. To dopiero początek ich znajomości ale widzę jednak, że to też początek ich przyjaźni. I chociaż najchętniej posadziłabym je na najwyższej półce by stanowiły tylko piękną ozdobę to jednak widok przytulonego do nich dziecka zupełnie mnie od tego pomysłu odsuwa. Jego uspokajacze. Friends... friends with glasses! :)
















Gdzie dostać te cudeńka? Tylko u Olgi!


74 komentarze:

  1. Zabawki świetne. Jednak moją uwagę przykuł napis na koszulce Oliwierka. Uwielbiam jakieś śmieszne napisy na ubraniach dziecięcych. A ten napis to czysta prawa. Takie małe dziecko rodzice, ciotki itd to gdyby mogły to zacałowałyby :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No masz rację, zdecydowanie... A Oli tak uwielbia buziaczki rozdawać :)

      Usuń
  2. Ojej Dziękuję, jak mi miło , aż łezka w oku mi się zakręciła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz być dumna, że Twoja ciężka praca ma sens i tak dobrze wpływa na dzieci :) BRAWO!

      Usuń
  3. Jejku, jakie one śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudaczki - pocieszaczki :) Są fantazyjne i przesympatyczne a do tego pięknie wykonane :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wykonanie PERFEKCYJNE! Dosłownie... Wystarczy wejść i zobaczyć inne dzieła! Jestem zachwycona

      Usuń
  5. O jeny, zakochałam się <3 i to nie jakieś malutkie przytulanki tylko pokaźnych rozmiarów
    . Boskie są!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak... Józek (czyli lisek) jest wysokości mojego Synka, czyli ma gdzieś 86cm. Mr Care jest nieco niższy ale wcale nie mały :)

      Usuń
  6. Kochana, są cudowne!!! przepiękne zdjęcia zrobiłaś!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Przed chwilą zdałam sobie sprawę że często cię odwiedzam a jeszcze jakimś cudem nie polubiłam profilu na fb! już nadrobiłam oczywiście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A zdarza się Kochana... sama się na tym łapę. I sama nie wiem w jaki sposób te braki nadrobić - czy da się, czy nie da :)

      Usuń
  8. Pluszaki są przecudowne, tak samo jak Twoje zdjęcia! Gratuluje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Agatko ;) Ale nie ma czego gratulować...

      Usuń
  9. Piękne są. Mam koleżankę, która szyje takie cudowności i zazdroszczę jej talentu :) A co do stereotypów to mój starszak ma ulubioną przytulankę, którą zabiera prawie wszędzie i z którą oczywiście obowiązkowo musi spać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również Oldze zazdroszczę talentu... Jest taka szczegółowa, pracyzyjna. I czekam na te ubranka bo przyglądając się z bliska jakości bluzy zastanawiałam się, czy w domu mam tak pięknie wykończoną bluzę z kolorową podszewką.
      Obiecuję, że gdy tylko będzie odzież w ofercie na pewno coś od nich wykupię :)

      Usuń
  10. Wcale się nie zgadzam z tym, że jak przytulanki to tylko dla dziewczynek :P Chłopcy też maja prawo, się przytulać do zabawek! A te, które macie są CUDOWNE! Ich rozmiar mnie powalił na kolana! :D
    Chyba dopiszę to do listy ewentualnych prezentów na roczek dla Nelki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dołącz, bo warto! Są przepiękne... zobacz sobie inne modele, albo raczej modelki - CUDOWNE!

      Usuń
  11. który to jest pan Józek??;))

    masz racje przytulanke nie jest powiedziane że tylko dla dziewczynek są dla wszystkich;)) Starszak ma przytulankę - pieska z którym śpi, młody natomiast jest antyprzytulankowy. podsuwałam mu swego czasu misia Puchatka nie chciał pluszowego lewka....."lewunia" tez nie chciał lewunio lądował na podłodze.....ma pieska podobnego do starszakowego pieska....łaskawie czasem sporadycznie weźmie go do spania ale woli bez

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każde dziecko jest inne... ale na pewno każde ma swoje ulubione COŚ co najchętniej nosi przy sobie :)

      Usuń
  12. Cudowne! Nie mogę oderwać oczu od zdjęć. Synek zyskał fantastycznych kumpli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację Kochana... zyskał fantastycznych kumpli :) Dziś tak całował Józka (liska) w nos że padłam ze śmiechu :)

      Usuń
  13. ale są boskie! sama bym się przytulkała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To trzeba zakupić. Sprawdź Kochana jakie wersje dla Dziewczynek można złapać :)

      Usuń
  14. Genialne są. No kurcze aż strach pomyśleć o cenie, skoro tak świetnie wyglądają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie... nie przerazisz się :) Zapewniam... Zobacz na FB jakie inne cudeńka można tam dorwać :)

      Usuń
  15. Świetne! Sama dla siebie bym taką chciała :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci, że to taki zakup troszkę pod siebie - masz rację :)

      Usuń
  16. Słodko wygląda Twój maluch wtulony w te okularniki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okularki to pierwsza rzecz, jaką chciał z nich zdjąć :) Dziwicie się?

      Usuń
  17. Czadowe te przytulanki!Takie nietypowe :)Synuś chyba polubi :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ale świetne przytulaski! Misie w tym wieku odgrywają bardzo duża rolę i to nie tylko u dziewczynek :)
    My swoje ukochane miśki mamy do teraz :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mogę się z Tobą niezgodzić? Trafiasz w samo sedno !

      Usuń
  19. Ale fajne. U nas zbliża się chrzest i chyba już wiem jaki będzie jeden z prezentów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No polecam polecam ;) bardzo fajny prezent

      Usuń
  20. Cudowne! Przepiękne! Olga ma talent, którego zazdroszczę :)A Oli jak zwykle rozczula. I ta koszulka... świetna! Buziaki dla Was moi piękni :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma talent, zdecydowanie. To pasja... a sądząc po efektach jest niesamowitą perfekcjonistką. :*

      Usuń
  21. A mnie przerażają te zabawki :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przerażają ? Polecam obejrzeć wieczorne wiadomości - przerażenie przeniesie się zapewne na zupełnie inne tematy :)

      Usuń
  22. Są cuuuudne :) Wywołują uśmiech na twarzy :) Masz mistrzowstwo w tej sesji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żadna sesja Kochana... Ja fotografem nie jestem, chyba że własnego dziecka które wybredne jeszcze nie jest bo na tym się nie zna ;) Ale dziękuję

      Usuń
  23. Cudeńka! :) wiedziałam, że już je gdzieś widziałam, ale nie mogłam sobie przypomnieć gdzie. Dzięki za podpowiedź :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Cudne! Przytulanki są dla każdego :) i dla małego i dla starego! Każdemu poprawią humor :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację - duża już ze mnie dziewczynka a sama bym się nimi pobawiła ;)

      Usuń
  25. Bajka, one są urocze :) mój synek też lubi pluszaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to mamuśka - wyskakuj z portfela ! ;)

      Usuń
  26. ale hipsterskie - sama bym taką przyjęła:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj pięknie wyglądają na półce :) Nawet w pokoju dużej dziewczynki

      Usuń
  27. Przytulanki chyba nigdy nie były zarezerwowane tylko dla dziewczyn, my mamy pokażną kolekcję pluszaków z ogromnym misiem włącznie :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ale cudni przyjaciele!! A zdjęcie, gdy nimi śpi jest rozczulające :**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to mój rozczulający chłopczyk ;)

      Usuń
  29. Odpowiedzi
    1. Kinga jestem w nich zakochana tak samo mocno jak mój Synek ;)

      Usuń
  30. co tu dużo pisać? są boskie i tyle. bardzo lubię takie zabawki duszą. hand made. polskie. nie plastikowe :) mają dużo uroku. Oli na pewno będzie je tarmosił i przytulał wiele lat :) a i ja i mąż okularnicy wiec i może dla Mai o takim pomyślimy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te zabawki mają duszę - masz racje. Robione z pasją wielką, z miłością do dzieci... Szanuję bardzo takie wyroby. Uważam, że dużo bardziej warto wydać na nie pieniążki niż na jakiegoś kubusia puchatka który może ceną przewyższa te hand made...

      Usuń
  31. Haha świetne i jeszcze te okulary :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okulary to ich znak rozpoznawczy :) Chociaż mało brakowało a by je stracili :P

      Usuń
  32. O rrrety, jakie piękne!
    A czyżby to pościel Mulliculli? Pracowałam przez chwilę w ich patronackim sklepie i muszę przyznać, że ich rzeczy są równie piękne jak ci okularnicy :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie.. ta pościel zakupiona została na allegro. Gdzieś w postach z przed roku podawałam do niej link. Polecam - prana wielokrotnie a nadal piękna :)

      Usuń
  33. Dziękuję dziewczyny za wszytskie miłe słowa, to dla mnie najlepsza nagroda za pracę którą kocham oraz w którą wkładam całą siebie, a radość dziecka z mojej zabawki jest bezcenna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem przekonana Olga, że wszystkie tutaj zazdrościmy Ci talentu. W takie cuda trzeba naprawdę włożyć dużo pracy - i widać po efektach że to właśnie robisz :)

      Usuń
  34. Ja też chcem!! Yyy tzn, Nikola ;)
    Są przepiękne <3 ja się zakochałam i jestem pewna, że Nikola też by się zakochała - uwielbia maskotki i poduszki :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Podoba mi się to, że mają okulary :) Uczą malucha, że okulary są fajne :) My mamy Peppusia (pluszowego Georga) i nawet nie pomyśleliśmy, że może nie być dla chłopca :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Cudowne!!! Kacper byłby zachwycony. U nas w domu są nawet dwa bobaski, które Kacper zakosił kuzynkom :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Czy gdzieś je można kupić? Sa cudowne!

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.