16 maja 2015

Walka z CELLULITEM? Wygrywam!


Kilka kg na plus, kilka kg na minus, zła dieta, zły tryb życia... a może ciąża? Pojawia się cellulit. Jak go zwalczyć? BODY WRAPPING + BINGO SPA


Która z nas nie ma bądź nie miała problemu z tzw. pomarańczową skórką? W dzisiejszych czasach nawet nastolatki borykają się z tym problemem. Powodów jest wiele: zły tryb życia, zła dieta, stres, spadek lub wzrost wagi, siedzący tryb życia, genetyka, a może właśnie ciąża. Pojawia się nagle, często nawet nie jesteśmy w stanie określić kiedy. Dopada nas szok, załamanie... idzie lato, czas założyć spódniczki i szorty ale jak??? Nasze nogi wyglądają jak baleron!

Ja z cellulitem poznałam się bardzo wcześnie i rzecz jasna od razu się nie polubiliśmy! Jeszcze przed ślubem schudłam, nie dojadałam, w pracy dużo siedziałam... czynników było mnóstwo mimo, że byłam drobnej budowy ciała. Pewnego dnia chciałam sprawdzić jak leży na mnie ulubiona spódniczka przeglądając się dokładnie w lusterku dostrzegłam TO COŚ! Jakież było moje zdziwienie! Przecież schudłam!! Pospiesznie zapisałam się na siłownię, biegałam.. problem malał ale powoli. Wtedy w sieci zaczęłam szukać sposobów - i ZNALAZŁAM: Body Wrapping.

Po kilku latach, 20kg na plus podczas ciąży i 20 kg na minus po porodzie cellulit ponownie zawitał na moje uda. Przyznam, że nie przyprawił mi tyle stresu, co ten z w/w sytuacji. Dlaczego? bo wiedziałam jak działać.

Teraz to ja pragnę się z Wami podzielić produktem, który w szybki sposób pomaga nam wygrać w tej okrutnej walce. 

Walczysz z cellulitem? Potrzebne Ci dwie rzeczy:




Folia spożywcza bądź folia przeznaczona do profesjonalnych zabiegów SPA

Całkowity koszt? Niespełna 50



Jak działa Body Wrapping?

Wiecie co znaczy Body wrapping? Na pewno słyszeliście na jego temat wiele pozytywnych opinii. Body Wrapping to zabieg, który można wykonywać również w domu, składający się z dwóch etapów: wsmarowaniu odpowiedniego kosmetyku w skórę oraz owinięciu jej szczelnie folią. Stosuje się go albo na całe ciało, albo na pojedyncze partie, Na czym polega? Silny ucisk wywołany owinięciem pobudza krążenie krwi, a ciepło otwiera pory co umożliwia głęboko wniknąć w naszą skórę wszystkim aktywnym substancją w balsamie. Celem zabiegu jest pobudzenie krążenia krwi i limfy – wyszczuplenie, wygładzenie, zredukowanie cellulitu, poprawa stanu skóry.



Idealny kosmetyk BingoSpa?



Ja znalazłam! Wyszczuplający Zabieg z Kofeiną (do nabycia TU) to jeden z moich ulubionych produktów. Przeznaczony do zabiegów SPA w zaciszu domowym, silnie rozgrzewający, wydajny i przede wszystkim DZIAŁA! Na stronie producenta znajdziecie wszelkie dotyczące tego produktu informacje - koniecznie zapoznajcie się z nimi przed zakupem!



Sposób użycia: 




 Jesteś po kąpieli? Świetnie! Zrobiłaś sobie peeling? REWELACJA! No to teraz połóż się - czas na relaks! Rozprowadź cienką warstwę kosmetyku na wybrane partie ciała i owiń je folią (ja używam zwykłej spożywczej, która zawsze jest w domu) Zacznij od 15 minut, potem zwiększ do 30, możesz wsunąć się pod kocyk.... Coś więcej? NIC! Tuż po pamiętaj o tym, by zmyć kosmetyk z ciała. A! I nie próbuj dotykać nieumytymi dłońmi oczu czy ust - grozi pieczeniem. Zabieg możesz robić co drugi dzień zwłaszcza, gdy Ci spieszno do lata :) 




Efekty:

Efekty na mojej skórze pojawiają się niemalże natychmiast. Jeśli zmierzysz obwód uda czy brzuszka przed zabiegiem i tuż po - zobaczysz kilku centymetrową nawet różnicę! To, jak ja to mówię: efekt wypocenia. Skóra stopniowo staje się napięta i bardziej jędrna a po około 2 tygodniach zobaczysz już efekty zmniejszającej się pomarańczowej skórki.

Po 2 miesiącach regularnego stosowania przeszłam na okres podtrzymujący efekt i stosuję ten kosmetyk na zasadzie balsamu. A jego wydajność? Nakłada się go tak niewiele, że 1 opakowanie 500g wystarczy na 2 miesiące.



* * * 


WAŻNE!

Pamiętajcie o tym, że tylko dzięki odpowiedniej diecie i uprawiając sport możecie całkowicie wyeliminować pomarańczową skórkę ale na pewno ten kosmetyk rewelacyjnie Wam w tym pomoże. Obecnie jestem w ciągłym ruchu, staram się odżywiać zdrowo ale nie uważam, że mam jakąś wzmożoną aktywność fizyczną a efekty korzystania z  Body Wrapping z kosmetykiem Bingo Spa pojawiają się mimo to - z czego jestem niezmiernie zadowolona :) 


I jeszcze jedna ważna kwestia - zawsze pamiętajcie o próbie uczuleniowej! 


57 komentarzy:

  1. Chyba się skuszę... Świetnie opisane,aż uwierzyłam , że i u mnie może coś zdziałać!
    Pozdrawiam! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to Kochana warto spróbować. Na stronie BingoSpa są też inne kosmetyki, które przeznaczone są typowo do redukcji cellulitu :) Próbowałam kilka lat temu koncentrat cynamonowy z l-karnityną bodajże... Również super efekt!

      Usuń
  2. Ale przy KP chyba nie zalecane? Kofeina do mleka przeniknie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak kochana... niestety tak. Na stronie producenta można wyczytać kiedy nie stosować kosmetyku. Niestety musisz zaczekać :(

      Usuń
  3. Ależ mnie kochana zaciekawiłaś. :) Muszę się skusić i przy najbliżej okazji nabyć ten kosmetyk, bo lato za pasem, a jak pokazywać giry z takim czymś :DD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha :) Te nasze giry potrzebują po zimie szczególnej uwagi, zwłaszcza po ciąży. Wypróbuj, ja naprawdę polecam. Kiedyś usłyszałam od babci "Dziecko, jaki Ty masz cellulit" o mało ze wstydu się nie spaliłam. Teraz widzą ogromną różnicę... więc musi działać :)

      Usuń
  4. O :), post na temat cellulitu mam jeszcze w roboczych- dobrze że całkiem inny, bo musiałabym wyrzucić ;). Kilkucentymetrowy efekt mnie jednak zaskoczył, chociaż u mnie pewnie by to nie wyszło, bo regularnie piję czystek i nie gromadze już wody, ale kto wie, kto wie. No i najważniejsze: nie mam cellulitu. Chociaż ja mam na to inne sposoby ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to jestem bardzo bardzo ciekawa co tam masz za sposób ;) możemy wszystko ze sobą połączyć a wówczas efekt będzie jeszcze lepszy. Jeśli chodzi o kilkucentymetrową różnicę przed i po jednym zabiegu - to tutaj zastrzec muszę, że to nie jest długotrwałe... jeśli gromadzi nam się woda, ona niestety ponownie najdzie. I tutaj kłania się Twoja rada - czystek :) Jak tylko post będzie gotowy wyślij mi @ linka, dorzucę go tutaj :)

      Usuń
  5. Nigdy nie wierzyłam w takie cuda, ale Ty przecież nie kłamiesz:) Skuszę się, bo coś mi tam na udach gości:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nie kłamię :) Naprawdę na ma zadziałał a już nie pierwszy raz go stosuję. I faktycznie znajome potwierdzały, że nawet te 2-3 a nawet 4 cm różnice w obwodzie uda czy talii się pojawiają. Najlepiej jednak wypróbować na sobie :)

      Jeśli masz kupować, to poczytaj jeszcze o tym w sieci :)

      Usuń
  6. Świetny post, na pewno się rozejrzę za tym produktem. Bo przy ciąży również doszło mi sporo kg :)
    Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu jeśli ja Cię nie namówiłam to poczytaj jeszcze na ten temat w sieci :) znajdziesz mnóstwo opinii :)

      Usuń
  7. Wow, wow, wow! Zawsze się napalam na takie pomysły :D Mam ochotę już biec kupić kosmetyk tylko kurczę... brakuje mi tych 30 minut, jeszcze później zmywać trzeba... Czasem nawet na prysznic już nie starcza mi czasu, wolę isć spać :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem jak to jest... gdy nie mialam dziecka było łatwiej... nie ukrywam, że czasami poowijana spędzałam więcej czasu niż zalecano :) No i nie miałam wówczas męża, który musiał na mnie taką patrzeć ;)

      Usuń
  8. Też dziś pisałam o pielęgnacji ciała. Również stosowałam ten produkt. Centymetrów nie sprawdzałam, bo nie mam co gubić, ale cellulit zdecydowanie redukuje i ujędrnia skórę. Niestety popękały mi przez niego naczynka mimo, że nigdy nie miałam z tym problemu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgrałyśmy się w czasie Kochana ;)

      Usuń
  9. na mnie idealnie działa masaż bańką chińską!
    cellulit znika błyskawicznie, choć troszkę 'boleśnie' :P :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bańki Chińskie czytałam że są super, ale wyczytałam też, że mogą powodować siniaki a na moim delikatnym pod tym względem ciele to całkiem prawodpodobne. dlatego zrezygnowałam...

      Usuń
    2. tak są siniaki ale tylko przy pierwszym masażu, później szybko schodzą i już nie wracają :)
      z resztą jeszcze przed sezonem moich ud nigdzie nikomu nie pokazuję :P

      Usuń
    3. Czyli być może warto spróbować... Niestety na moje skórze pozostaje ślad nawet po lekkim puknięciu w róg szafki - a co dopiero takie masaże :)

      Usuń
  10. A próbowałyście kiedyś auto-masażu bańką chińską? Genialne ustrojstwo do nabycia za 30 zł/4 sztuki w różnych rozmiarach w aptece - nie tylko zredukuje cellulit ale i napięcie skóry poprawi :) Plus do romantycznego masażu pleców się nada :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A właśnie nie Kochana, bo tak jak pisałam Kasi wyżej wyczytałam, że bańki chińskie mogą powodować siniaki, a skłonną mam do tego skórę. Dlatego z obawy o to - zrezygnowałam...

      Usuń
    2. No siniaki często są nieuniknione jak skóra jest delikatna :)

      Usuń
    3. Chyba zbyt delikatna ;(

      Usuń
  11. Oj chyba szykuje się kolejna inwestycja! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że grzeszę bo kolejny raz namawiam na wydatek... ale tak pomyślałam, że skoro mi pomaga, to dlaczego się z Wami tą informacją nie podzielić :)

      Usuń
  12. Oooo :) Ja nie po ciążach, ale pomarańczowa skórka zawsze była moją zmorą. Wypróbuję! / Agata

    OdpowiedzUsuń
  13. Idealna sprawa przed ważnym wyjściem. Nie ma to jak walczyć z cellulitem siedząc w ciepełku pod kocem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No czy to nie wydaje się zbyt proste? :) Ja zachęcam do spróbowania, na ten temat można wyczytać jeszcze wiele w internecie i poznać opinie innych :)

      Usuń
  14. Ciekawe :D aż niewiarygodne, że taki prosty sposób, dostępny dla każdego działa. Jak przestanę karmić wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poczytaj jeszcze sobie w internecie na ten temat ;)

      Usuń
  15. Ja od kiedy pamiętam walczę z cellulitem i nic nie pomaga :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cellulit i rozstępy to największa zmora naszego ciała. Ale cóż... leku na całe zło jeszcze nie odnaleziono

      Usuń
  16. Oooo super! Co prawda my na razie nie mamy tego problemu ale wiele osób z naszego otoczenia tak. Sprzedamy im ten pomysł xD

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam kosmetyki bingo spa i również niejednokrotnie polecalam je u siebie :) www.optymistycznie.eu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja również je lubię - ale przyznam się, że testowałam tylko 2 rodzaje koncentratów na cellulit/wyszczuplanie

      Usuń
  18. No to się owijamy! nie ma wyjścia, fakt, że jak kiedyś mnie mąż w folii spożywczej zobaczył to prawie umarł, ale czego się nie robi dla piękna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mężowie mogą paść na zawał :P to prawda.. ja mam ten Plus mężowego zawodu, że nie ma go co dwa dni w domu :) a ja korzystam

      Usuń
  19. W sumie nigdy nie próbowałam. Kiedyś udało mi się pozbyć cellulitu nawet sama nie wiem jak, ale zapewne była to zasługa diety, którą w tamtym czasie stosowałam, a teraz przydałoby się troszkę znowu nad wyglądem ud popracować, tym bardziej, że lato nadciąga, więc może się kuszę na twoją propozycję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dieta to bardzo ważna rzecz... Chciałabym, aby takie przypadki zdarzały się nam kobietom częściej :)

      Usuń
  20. Martynka a mam pytanko, ponieważ na ich stronie jest napisane, że po zdjęciu folii trzeba nadmiar balsamu spłukać a Ty piszesz, że teraz stosujesz po prostu w formie smarowania ciała bez folii, czy ja źle zrozumiałam?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to prawda. Tak zaleca producent. Można powiedzieć, że stosuję go teraz niezgodnie z zaleceniami...

      Usuń
    2. Jestem nakremowana:) czy za pierwszym razem tez czulas oprocz ciepla pieczenie? I czy ten balsam mozna stosowac codziennie?

      Usuń
    3. Kochana uczucie ciepła będzie towarzyszyło za każdym razem z tym, że pierwsze smarowanko może być bardziej dokuczliwe. Jeśli nie wytrzymasz długo - zmyj, być może nałożyłaś zbyt grubą warstwę... Musisz wyczuć ten kosmetyk. Ja uwielbiam to pieczenie ;) wiem że działa

      Usuń
  21. Wygląda ciekawie. Co prawda po nieudanej akcji marketingowej mam uraz do tej firmy i jej tekstów, ale chyba mnie przekonałaś ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można sobie poczytac na forach co nieco na ten temat. Ja właśnie tak trafiłam na ten sposób kilka lat temu :) teraz miałam okazję wypróbować go ponownie na sobie. Jestem zadowolona :)

      Usuń
  22. dane mi go będzie wypróbować dopiero w lato , kiedy wrócę do kraju , ale już dziś zanotuję sobie nazwę , bo sposobów na walkę z cellulitem nigdy za mało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie, Często trzeba korzystać z kilku środków jednocześnie :)

      Usuń
  23. Właśnie kupiłam przez allegro, wyprobuję, dzięki! Lubię też bańkę chińską.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takich sposobów nigdy za wiele. Ja właśnie nigdy nie testowałam bańki chińskiej - to dlatego tylko, że wyczytałam o możliwości powstawania siniaków - a że mam do tego wielkie skłonności po prostu nie zaryzykowałam :)

      Usuń
  24. Siniaki to część procesu walki z cellulitem za pomocą bańki. Już się przyzwyczaiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  25. ooo dzięki za opinie,muszę koniecznie wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Też stosowałam z sukcesem, trochę inny skład preparatu, ale też BingoSpa z kofeiną. Na początku trudno było wysiedzieć, ale efekty były zachwycające! Teraz też przydałaby mi się taka kuracja, ale jestem w ciąży (jupi!), więc muszę z tym poczekać :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Walka z cellulitem to przede wszystkim zdrowa dieta i dużo ruchu jednak dla przyśpieszenia efektów warto stosować odpowiednie preparaty chociażby po to żeby nawilżyć i odżywić skórę. Grunt to systematyczność!

    OdpowiedzUsuń
  28. Heeej jest tu ktoś jesszcze?? Chcialam zapytać, czy ta utrata cm w obwodzie nie jest tylko chwilowa? i po jakimś czasie wracają cm?

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.