Przeprowadzka! Jesteśmy na swoim.


26.08.2015 - zapamiętamy tą datę!



I kto by pomyślał, że wszystko pójdzie zgodnie z planem? Kto by pomyślał, że budowa nie będzie powodem do rozwodu, nie stanie się tematem awantur a nawet najmniejszej kłótni. Kto by pomyślał, że teraz, gdy jest już po powiemy zgodnie: to był fantastyczny okres w naszym życiu. Nie wiem jak Wy, ale ja nigdy nie spotkałam się z takim doświadczeniem - zazwyczaj ostrzegano, że budowa to masa problemów, które spędzają sen z powiek i sprawiają, że na głowie jest więcej siwych włosów niż było - o ile jeszcze jakiekolwiek włosy się tam znajdują. To nie u nas... u nas tego nie przeczytacie.

Dla tych, którzy budowę wymarzonego domu rozpoczynają słowa otuchy: dobre nastawienie działa cuda - wystarczy skupiać się na pozytywnych kwestiach a tych jest przecież bardzo dużo :)

8 lipca 2014 na naszej działce pojawił się pierwszy wbity przez geodetę pachołek wyznaczający granice budynku. Od tego się zaczęło:




Od tego momentu szło szybko... z dnia na dzień pojawiały się mury, dach, potem wnętrze. Czytaliście o tym w zakładce "Projekt HOME". Jeszcze w marcu dom wydawał się zupełnie surowy a minęło zaledwie kilka miesięcy...



... byśmy nadali tym wnętrzom życia, by w tym domu zamieszkała miłość.



Czytaliście na temat naszych inspiracji, czytaliście jaki miał być pokoik  Synka. Z czarno-białego pokoju z dodatkami żółci chyba nici :) a wszystko za sprawą mebli, w których zakochaliśmy się bez reszty: Kolekcja SIMPLE - Bellamy, którą zobaczyć możecie TU. Mój mąż z pomocą Synka właśnie je składa... czekajcie zatem aż pojawią się na blogu.






Serce domu, czyli kuchnia zaczęła żyć... od rana pijemy pyszną kawę w klasycznym białym serwisie od MariaPaula.pl. Nigdy nie smakowała lepiej! Co więcej - nigdy w naszym domu nie korzystaliśmy z filiżanek - to się zmieniło razem z przeprowadzką. Do szaf zapakowany również komplet obiadowy tej samej kolekcji dla 20 osób  - mniej być nie mogło ! Tak liczną mamy rodzinę :) W końcu w niepamięć odejdą dostawiane przeróżne niekompletowe talerze - w końcu będzie tak jak zawsze lubię - jednolicie.











W zasadzie tylko salon rozgościł stare meble... jedynym nowym akcentem jest kamień od Max-Stone.pl, który zdobi nam ścianę skupiającą wszystkie oczy w domu. Coś pięknego! Sądzicie, że lepiej wyglądałby w bieli ? Bo daje tą możliwość przemalowania i zastanawiam się, czy z niej nie skorzystać. A może skorzystać z tej opcji za rok i odświeżyć na nowo to wnętrze? Może wówczas dorobimy się nowego wypoczynku i mebli ? Zapytacie za moment o panele podłogowe - wszystkie panele w naszym domu pochodzą ze sklepu KOMFORT, listwy też będą. 




I wiecie co? Nigdy mnie tak nie cieszyły takie prezenty jak ten poniżej - chyba jeden z najbardziej trafionych! ;)




 Powiem Wam, że już niebawem zobaczycie na blogu więcej... I pokoik Oliwierka, i naszą sypialnię w której brak jeszcze materaca... i kuchnię, w której jest mnóstwo nowych gadżetów - a warto je polecić. Poczekacie? Dajcie mi chwilę, by się urządzić... :)






67 komentarzy

  1. Czekamy niecierpliwie, uwielbiam oglądać wnętrza :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również... Gdybym tak tylko mogła zrobić więcej zdjęć... ale ciągle coś

      Usuń
  2. Cudownie! Nic tylko zazdrościć :) Fajnie, że udało się Wam wszystko tak sprawnie i bezproblemowo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak... udało się :) jeszcze chyba nie dowierzam, że to już za nami

      Usuń
  3. Jejku, jak ja wam zazdroszczę! Ale tak pozytywnie! U nas dom w sferze planów, ale kredytu nie dostaniemy, więc mąż wyjechał za granicę... Tam też kokosów nie ma, ale szansa na wybudowanie domu wzrasta jakby nie patrzeć... Wiele osób mówi właśnie tak jak piszesz: że masakra, że koszmar, że się za to nie brać... Pocieszasz! :) Wiele szczęścia w nowym domku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pocieszam... i mam nadzieję, że naprawdę uda Wam się zrealizować plany. Oby ta rozłąka była jak najkrótsza ;)

      Usuń
  4. a co macie na podłodze w salonie? Panele czy deska? I jaki kolor? Piekne... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tissana mamy panele podłogowe z Komfortu - http://www.komfort.pl/pl/Panele-Pod%C5%82ogowe/D%C4%84B-JASNY-D%C4%85b-bielony/p/428168#b

      Usuń
  5. Gratuluję:) Fajnie, że Wam wszystko poszło bez zgrzytów, ja pamiętam jak rodzice dom stawiali... nerwy i nerwy, ale mój tata jest taki nerwus, więc pewnie dlatego, wszystko zależy od nastawienia :) Piękne zdjęcia, życzę Wam duuużo szczęścia i spokoju w nowym domu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak... dużo zależy od charakterów. Mój ojciec też jest nerwusem... sądzę, że nie przeżylibyśmy gdyby to on budował dom ;)

      Usuń
  6. SUPER!! :-) Niech Wam się mieszka jak najcudowniej! :) Teraz notki coraz ciekawsze są więc poczekamy... potem z taką przyjemnością się to czyta, że warto czekać... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, że w końcu zdobędę się i porobię więcej zdjęć... bo to głównie na nie czekacie. Niestety nadal jest bałagan a bałaganu zdjęć robić nie będę:) wolę przeczekać

      Usuń
  7. gratulacje :) ja też pamietam jak dziś datę przeprowadzki 8 grudnia 2013 :) wspaniałe chwile przed Wami :* ciesze sie ze dobrze wspominasz budowe, u nas choć też poszło szybko (od pazdziernika 2012 do grudnia 2013) to było sporo problemów i przeszkód. na szczescie to juz za nami. buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to można powiedzieć Aga, że uporaliśmy się z tym tematem w tym samym czasie :) niebawem miną dwa lata od Waszej przeprowadzki - dowierzasz w to? :)

      Usuń
  8. Na swoim jest fantastycznie, my też od niedawna :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluję i życzę dużo szczęścia we własnych czterech kątach :) z niecierpliwością czekam na więcej zdjęć! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paolla dziękuję ;) Doczekacie się na pewno :)

      Usuń
  10. Pięknie u was, z niecierpliwością czekam na kolejne posty ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama nie mogę doczekać się aż je zacznę tworzyć... brakuje mi jednak potrzebnych a wręcz niezbędnych dodatków...

      Usuń
  11. Pięknie u Was Kochana! 😍😍😍 nie mogę się doczekać kolejnych zdjęć i bardzo się cieszę, że wszystko tak sprawnie Wam poszło 😊 efekt wspaniały! 😊

    OdpowiedzUsuń
  12. Przeprowadzka to najlepszy etap budowy :) Zazdroszczę tego spokoju przy budowie, u nas były ciągle jakieś problemy, włącznie z kilkumiesięczną obsuwą i koniecznością przewożenia mebli dziecięcych z powrotem do starego mieszkania. Ale nie ma tego złego :) wszystkiego dobrego na nowym miejscu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najważniejsze, że to wszystko już za Wami a teraz pozostały tylko wspomnienia ;) Cieszy mnie to!

      Usuń
  13. Cieszę się, że tak sprawnie Wam to wszystko wyszło :) Ekstra!
    Czekam na więcej zdjęć, bo jest się czym zachwycać!

    OdpowiedzUsuń
  14. Oj jak zazdroszczę... :) czekam niecierpliwie na więcej zdjęć :)
    Pozdrawiam Marlena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy z nas ma w życiu co najmniej jedną przeprowadzkę :) na nas nadeszła pora

      Usuń
  15. wow, pieknie. My dopiero na etapie rozgladania się za większym kątem dla naszej czworki :) czekm na wiecej zdjęc :) http://wielmon.blogspot.com/p/o-mnie.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie Wielmon życzę powodzenia w poszukiwaniach. Muszę koniecznie do Was zajrzeć :)

      Usuń
  16. Super gratuluje! Twoje wnętrze jest piękne i przytulne. Pewnie, że czekam na więcej odsłon domu! Daj się nam stopniowo delektować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś tak nie mam czasu by usiąść i porobić jakieś sensowne zdjęcia. Nie dość, że wypadałoby w końcu wyjąć z pudełka i złożyć Softbox to jeszcze do ręki trzeba chwycić aparat i nie ukrywajmy - troszkę z nim pobiegać :) I tu jest problem największy - trzeba wysprzątać :P Bo co Wam będę fotografować? Kartony?!

      Usuń
  17. Gratuluje i cieszę się z Wami tym szczęściem :) Wiem jak to jest z budową , remontami ale...potem zaczyna się żyć od nowa :-)
    Pozdrawiam serdecznie i z niecierpliwością czekam na więcej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak... zaczynamy żyć na nowo. To taki kolejny etap w życiu rodziny :)

      Usuń
  18. Serdecznie gratuluję i... odrobinkę zazdroszczę ;)
    My jeszcze trochę musimy poczekać na własny kąt, póki co mieszkamy z teściową. Na szczęście kobietka nie jest tak straszna, jak to teściowa wzorcowa być powinna, więc oczekiwanie na własne cztery ściany nie powinno być tak straszne. Po dyskusjach z partnerem doszliśmy do wniosku, że my postawimy na własne mieszkanie, a nie dom, przez co powinno pójść szybciej z realizacją marzeń.
    Oglądałam Twoje zdjęcia, dom prezentuje się super. Chętnie zobaczę więcej fotek, szczególnie gdy pokażesz pokoik synka.
    Pozdrawiam i życzę dużo szczęścia w nowym domu! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic nie dzieje się od razu :) czasami trzeba kilka lat przekoczować chociażby u teściowej by potem wkroczyć do nowego domu/mieszkania. I chyba mas rację - zakup mieszkania i remont rozkłada się w czasie szybciej niż ewentualny zakup działki, pozwolenia, budowa, urządzanie i odbiory :)

      Niebawem będzie więcej... zrobię Wam iście wnętrzarski miesiąc wrzesień

      Usuń
  19. Odpowiedzi
    1. I tak oto w ten sposób z bloga parentingowego schodzimy na tematy poboczne... ale to mój blog ;) nie mogę się powstrzymać

      Usuń
  20. Cudownie! Gratuluję szybkiej przeprowadzki, bo jakby nie było postawiliście dom w jeden rok - super! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kto jak kto, ale mąż może teraz wytrzeć pot z czoła :)

      Usuń
  21. Mnie też bardzo ucieszyła deska do prasowania :-) Zdajesz sobie sprawę, że teraz wszyscy będą czekali na rodzeństwo dla Oliwierka ?:-) Nie wiem co planujesz do okien ale zajrzyj koniecznie http://www.firany-adamski.com/pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba zdaję sobie z tego sprawę :) Taka kolej rzeczy...
      Mam jeszcze 3 okna do ozdobienia... o ile firany jakieś tam mam to cholerka ciągle jest problem z karniszami.... Ile to wszystko kosztuje!?

      Usuń
  22. Martynko, a ja mam pytanie jakim aparatem robisz zdjęcia,, bo są przepiękne . pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdjęcia robię aparatem Canon EOS 1100D.
      ale powiem szczerze, że jestem co do nich krytyczna. Zdecydowanie przy świetle dziennym najlepiej poza domem zdjęcia wychodzą zdecydowanie lepiej.

      Usuń
  23. Czytając Twój wpis czuć to ciepło rodzinne i miłość :) Oby nigdy tego Wam nie zabrakło :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Przeglądałam ten wpis i uśmiechałam się do monitora. Ale Wam dobrze! Rozmarzyć się można...ten salon, kuchnia, taras! Cudnie <3 To musi być niesamowite uczucie wejść do tak pięknego domu ze świadomością, że jest Wasz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to było niesamowite. Jeszcze nie do końca to do mnie dociera ;) JESTEśMY NA SWOIM!

      Usuń
  25. Czekam na więcej! Kuchnia piękna, zresztą jak wszystko. I ten moment przeprowadzki - cudowny. ;)
    Piękny masz serwis, o takim własnie marzę.

    PS. Czekam na zaproszenie na kawkę. ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jola chętnie z Tobą wypiję Kawkę :) nie jedną. Pozwól tylko, byśmy zrobili to co mamy zrobić i pozbyli się z salonu pudeł :)

      Usuń
  26. Odpowiedzi
    1. Jest tylko jeden problem - dopóki nie mieszkaliśmy praca szła jak szalona... teraz - chce się odpoczywać a nie pracować :)

      Usuń
  27. Gratulacje! Pewnie budowa domu to niemały wysiłek. Niech się dobrze mieszka :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Super!
    Gratulacje!
    I czekam na więcej!

    OdpowiedzUsuń
  29. Super! Wpadnę kiedyś na rodzynki w czekoladzie :-P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I na to piwko, które nadal Ci wiszę :)

      Usuń
  30. Gratuluję, że tak sprawnie, szybko i przyjemnie. U nas różnie bywało, ale czas leczy rany i teraz z uśmiechem wspominamy nasze porażki :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Zdecydowanie na biało:) też kupiliśmy takie cegiełki, tylko innego producenta, na początku tak położyliśmy, ale po pomalowaniu na biało o wiele, wiele lepiej:)

    OdpowiedzUsuń
  32. już, wow! uwineliście się, super, gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  33. zazdroszczę, ja jestem na etapie ogarniania zakupionej dopiero co działki - długa droga przed nami!
    www.puffa.pl

    OdpowiedzUsuń
  34. Szyblo wam poszło. Fajnie,że spelniacie swoje marzenia o domu i rodzinie. Dobrze wam to wychodzi. A z tobą kochana chyba się umówię na sesje. Niby amator a zdjęcia genialne. :D

    OdpowiedzUsuń
  35. Gratulacje !!!! Moje drugie dziecko sprawiło, że uświadomiłam sobie iż najwyższa pora przenieść się do większego lokum :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Niech się Wam dobrze mieszka! Gratulacje :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Heh widzę, że mamy dość podobny etap w życiu, zaszłam w ciążę w maju 2014 roku, w czerwcu tego samego roku na działce była już ekipa budowlana, dziś Wojtuś ma 7 miesięcy a w okolicy listopada wchodzimy na swoje, też mam cegłę ale ze STEGU, pięęęękne są i... ja pomalowałam na biało, żeby nie robiła wrażenia brudnej. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń