15 maja 2016

Jesteś dobrym człowiekiem? Jesteś nieszczęśliwy!


Jesteś dobrą duszą. Myślisz o innych. Pomagasz, wspierasz, doradzasz. Angażujesz się w życie innych, jesteś jak telefon zaufania. Wyciągasz rękę, gdy ktoś upada. Robisz wszystko by ulżyć komuś w troskach. Mogłabym zatytułować ten wpis: jak być dobrym człowiekiem i nie zwariować? 



W okół mnie jest wiele dobrych ludzi - ludzi otwartych na innych, życzliwych, skorych do pomocy, angażujących się w życie społeczne całkowicie bezinteresownie, wspierających w trudnych chwilach i cieszących się z Twoich sukcesów. Bez zazdrości, bez zakłamania, bez obłudy. W obecnych czasach powinniśmy wymieniać ich z imienia i nazwiska - to naprawdę wyróżnienie. Chociaż każdy z nas ma inną definicję 'dobrego człowieka', mam nadzieję, że jesteś w stanie wymienić chociaż dwie osoby, których możesz w ten sposób określić - to naprawdę ogromne szczęście mieć ich przy sobie. Dobry człowiek nie musi być przyjacielem, może być babcią, wujkiem, mężem... może być też obcą Ci osobą, którą mijasz tylko czasem na ulicy. A jednak wiesz, czujesz to - to dobry człowiek

Dlaczego w tytule wspomniałam, że dobry człowiek jest człowiekiem nieszczęśliwym? 

Obserwuję tych dobrych ludzi. Oddani innym. Na pierwszym planie stawiają innego człowieka. Poświęcają wolny czas na bezinteresownej pomocy. Kosztem własnych przyjemności robią przyjemność innym. Oddadzą ostatni grosz, gdy ktoś w potrzebie powie: pożycz. Wysłuchają problemów innych z empatią i nie zostawiają tych słów samych sobie... myślą, analizują, szukają rozwiązań, MARTWIĄ SIĘ! Tak... martwią się o innych. Ich życie w całości oddane jest bliskim, ich celem jest bycie dla kogoś, ich celem jest uszczęśliwianie.  Dobry człowiek jest zap­rzecze­niem egoiz­mu, za­bor­czości, jest skiero­waniem się ku dru­giej oso­bie, jest prag­nieniem prze­de wszys­tkim jej szczęścia, cza­sem wbrew własnemu.

Dobrzy ludzie bywają nieszczęśliwi. Zapominają o sobie... o odpoczynku, o relaksie, o spokoju.  Najczęściej jak to możliwie siebie stawiają na końcu - samym końcu potrzeb. Nie często mówią: nie, i ma to lekkie podłoże braku asertywności. Wydaje im się, że trzeba, że muszą, że to konieczność, że nie wypada odmówić... nawet gdy czegoś podświadomie nie czują i nie chcą - robią to! DLA KOGOŚ, bo być może komuś sprawią tym radość, wywołają uśmiech lub przyniosą ulgę. Często bywają naiwni oceniając innych własną miarą. Ufają w bezinteresowność, a są ludzie, którzy wykorzystują ich w perfidny sposób, bazując na ich łatwowierności i uległości. Wolą stracić, by ktoś zyskał. Ich dobre intencje potrafią przerodzić się w problemy. Osiągają sukces zawodowy zdecydowanie trudniej, bo często brak im bezwzględności i innych niekoniecznie dobrych cech a cenionych we wspinaczce do szczytu kariery. Ich dobre gesty bywają niedocenione. W sporach wyznają zasadę 'ktoś musi być mądrzejszy' przez co często przemilczą wiele przykrości, jakie zdaje im się usłyszeć czy doświadczyć. Można zaobserwować na ich twarzy wiele trosk... Empatia - to ich drugie imię. Dobrzy ludzie przyciągają do siebie jak magnes troski, problemy, choroby. Niezwykle często właśnie ludzie, którzy zawsze czynili dobro doznają najwięcej krzywd od losu. Dobrzy ludzie odchodzą zbyt szybko.... i może dlatego ciągle jest ich za mało??

Dobrzy ludzie BYWAJĄ SZCZĘŚLIWI. Doceniają rzeczy małe. Cieszą się z drobnostek. Radość daje im szczęście innych. Zarażają uśmiechem. Magnetyzują życzliwością. Przyjemność sprawia im każda chwila dla kogoś. Czują satysfakcję, gdy osiągną swój cel, lub cel innych.  Szczęście jednak to nie jest stan krótkotrwały, nieszczęście również - na szczęście. 


Szczęście nie jest prze­cież sta­nem wie­cznym. Zresztą też i nie ok­re­sowym. Szczęście to po pros­tu ta­ki skur­cz ser­ca, które­go doz­na­je się cza­sami, kiedy człowieka prze­pełnia ta­ka ra­dość, że wprost trud­no ją znieść. Zni­ka równie szyb­ko jak się po­jawia. I nie ma go, dopóki nie na­dej­dzie zno­wu, by spra­wić, że człowiek uz­na życie za naj­wspa­nial­szy dar. 
Margit Sandemo










Chciałabym, by moje dzieci byli dobrymi ludźmi. Chciałabym, by byli asertywni, zaradni, ambitni a przede wszystkim SZCZĘŚLIWI. Czy to się wyklucza? Jak pokazać im, że można stworzyć między tymi cechami naturalną harmonię? 


17 komentarzy:

  1. zgadzam się, ale myślę, że mimo wszystko trzeba dobrym być:))

    OdpowiedzUsuń
  2. dobrzy ludzie są ......najbardziej wykorzystywani gnojeni i nie szanowani przez innych. ludzie często widząc kogoś kto chętnie pomoże wykorzystują to. w związkach druga połówka takiej osoby widząc jej poświęcenie wobec mnie sama zaczyna odpuszczać dawać w kość "bo przecież i tak kocha i i tak wybaczy" w nJGORSZYM wypadku przestanie szanować doceniać i wymieni na inny model. dobrzy ludzie bywają nie szczęsliwi bo cierpią przez swoich najbliższych wykorzystujcyh ch dobroć i cierpliwosć


    ale owszem trzeba być dobrym. tylko prócz tego nie zapominać o sobie i umiejętnie postawić granicę sobie i osobie której się pomaga.

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślę, że nie da uszczęśliwić się wszystkich. Ja wielokrotnie spotykam ludzi, który starają się być dobrzy dla innych ale czy są dobrzy dla siebie? Już niekoniecznie. Zapominają o sobie, swoich potrzebach, a przecież miłość do ludzi zaczyna się od siebie. Nie można kochać innych, nie kochając siebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie to napisałaś... chyba zacytuję ! :* Pozdrawiam Kochana

      Usuń
  4. Zgadzam się. Czasami mi się, że przez to jaka jestem.. czasami krzywdzi siebie!!
    Też chce by mój Kubuś był bardzo dobrym człowiekiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz Kochana... to mam już kolejnego dobrego człowieka wokół siebie...
      Wiem, że dobroć często kojarzona jest z męką. Jest tym ziarenko prawdy. Ale warto być dobrym człowiekiem... pomimo trudności - kiedyś się ta dobroć nam zwróci !

      Usuń
  5. Zgadzam się. Czasami mi się, że przez to jaka jestem.. czasami krzywdzi siebie!!
    Też chce by mój Kubuś był bardzo dobrym człowiekiem.

    OdpowiedzUsuń
  6. Po części się z Tobą zgadzam. Nawet niedawno się przekonałam, że oprócz tego, że dobrzy ludzie mają przechlapane- ich dobroć jest wykorzystywana przez innych, to w dodatku mają trudniej, bo często jest tak, że na dobroć od innych nie mogą liczyć. W dodatku mają w życiu często pod górkę... Być może właśnie przez te kłody rzucane pod nogi przez los, skupiają się na innych? Chcą pomagać za wszelką cenę, licząc, że dobro powraca...
    Zawsze staram się pomagać, ale zauważyłam, że jeśli ma się miękkie serce, to trzeba mieć d*pę twardą. Dobre serce i chęć niesienia pomocy jest strasznie wykorzystywane..

    OdpowiedzUsuń
  7. Wiesz, coś w tym jest! Ostatnio kilka dziewczyn narzeka na inne, że zawistne, że złośliwe, zazdrosne.... Człowiek komuś pomoże, a te ktoś zrobi Ci za jakiś czas świństwo! Mówiłam znajomej, że póki co mam szczęście i trafia na życzliwe dusze w blogowym świecie i jak mogę odwdzięczam się pomocą :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Widzę, że mamy podobne rozterki (chodzi mi o ostatnie zdanie, dot. dzieci)...<3 Człowiek sam wszystko przeżyje, ale jeżeli chodzi o maluchy jest zawsze milion obaw w różnych kwestiach... Ta niekiedy nie pozwala mi zasnąć!

    OdpowiedzUsuń
  9. Zgodzę się z Tobą, że dobrzy ludzie najczęściej dostają od życia wiele złego. Ale dla mnie najpiękniejsze jest to, że pomimo tego, nie zmieniają się, nadal okazują dobroć i służą pomocną dłonią. A z tym szczęściem to różnie bywa, bo poczucie szczęścia w dużej mierze zależy od naszego podejścia, a nie od warunków zewnętrznych. Ja znam wielu dobrych ludzi, których spotkało ogromnie dużo przykrości, a mimo to są bardzo szczęśliwi, bo ie poddają się, walczą dalej, a ja zazdroszczę im, że w dzisiejszym świecie potrafią być tak dobrymi ludźmi. Dla mnie to jest wielka sztuka.

    OdpowiedzUsuń
  10. Marzę o tym samym dla moich dzieci (na razie 1 sztuki), niech będą dobrymi i szczęśliwymi osobami.

    OdpowiedzUsuń
  11. Zawsze warto być dobrym człowiekiem! Kiedy jest się dobrym jest się lekkim...

    OdpowiedzUsuń
  12. Od zawsze chętnej pierwsza rękę do wszystkich wyciągałam.To ja zawsze chciałam udzielać każdemu pomocy, aż kilka razy to się na mnie zemściło.

    OdpowiedzUsuń
  13. Dobrzy ludzie nie mają łatwego życia, ale warto być dobrym. Mimo wszystko.
    Taką wartość chciałabym przekazać Małej Zet i wierzę, że wspomniane przez Ciebie cechy można połączyć :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.