30 marca 2017

10 gestów dziecka, które powinnaś docenić!


Są takie momenty w życiu matki, że najzwyczajniej w świecie się wzrusza! 
Dziś kolejny raz miałam ku tematu okazję, i chociaż takich sytuacji są setki w ciągu dani to warto sobie zadać pytanie - czy wszystkie jesteśmy w stanie docenić? Wyłapać wśród obowiązków?! Najprostsze gesty najwięcej znaczą, ale niestety zazwyczaj są najmniej doceniane. Bo pędzimy, pędzimy... a przecież za moment te maluchy staną się dorosłymi jednostkami, które już tak skore do okazywania uczuć być może nie będą?
Teraz, gdy są mali doskonale wiem, że są jak otwarta księga - pisana wielkimi literami, w prostych zdaniach, a czytać ją można do woli, nawet między wierszami. Pytanie tylko, czy na pewno dokładnie ją czytamy? 

Oto 10 gestów dziecka, którym są doskonałym dowodem na to, jak bardzo jesteśmy dla nich ważne! Doceńmy je!


1. Mówi wprost, że kocha
Chyba tylko dzieci potrafią być tak bezpośrednie w okazywaniu uczuć. Słowo KOCHAM CIĘ wypowiedziane z ust małego 2-3letniego dziecka nie da się zastąpić żadnym innym wyznaniem. Im dziecko starsze, tym trudniej jest mu okazywać czucia... Trzeba sobie zdać sprawę, że ono też bardzo potrzebuje tych słów! 


2. Patrzy w oczy 
Tak właśnie rodzi się więź. Czy wiesz, że patrzenie w oczy to oznaka zainteresowania? Ono patrzy Ci w oczy, bo bezgranicznie Ci ufa, bo jest ciekawy, bo odczytuje Twoje uczucia... Patrzenie w oczy jest bardzo ważne - zwracasz na to uwagę? 


3. O! Płacze, by zwrócić na siebie Twoją uwagę
To takie proste, takie intuicyjne. Przecież to malutkie dzieciątko nie potrafi jeszcze mówić, nie potrafi pokazać czego pragnie... wie jednak, jak poprosić Cie o uwagę, jak sprawić, że zajmiesz się tylko nim. Zapłacze. A Ty mamo idź, otrzyj łzy, przytul... po prostu bądź przy nim!


4. Mówi "dziękuję"
W dzisiejszym świecie, w którym wszystko wszystkim się należy to tak cudowna cecha... którą warto doceniać i pielęgnować! Podziękowania od dziecka to być może wyuczony gest, ale w końcu też oznaka szacunku.


5. "Mamo boli, pocałuj!"
Oczywiście spotkałam się z teoriami, że tak nie powinno się robić. Ale... czy to nie cudowne, że wystarczy jeden pocałunek w bolące miejsce, by ten ból stał się tylko wspomnieniem? Twój pocałunek w tej chwili jest lekiem na całe zło - niebawem nie będzie...

6. Daje prezenty
Stokrotka urwana na łące. Najcudowniejsze bazgroły na ważnym dokumencie. Jabłko, które znalazł pod jabłonią. Liść w jesienny dzień. Pół kinderki zjedzonej wieczorem. Ulubiony miś. Najmniejszy nawet prezent - to wyraz jego miłości! 

7. Troszczy się
Jaka to cudowna cecha! Któż z nas nie chce usłyszeć "mamo, co się stało?" Pamiętam ten dzień, kiedy Oli pierwszy raz widział moje łzy. A nie często płaczę. Widziałam, że stara się okazać mi uczucie, że przytula, że chce bliskości, że uśmiecha się patrząc głęboko w oczy. Miał wówczas niespełna rok... a rozumiał, że coś jest nie tak. Przykrywał mnie kocem, gdy leżałam w ciąż. Teraz po prostu pyta: mamuś, jesteś smutna?

8. Ma chęć niesienia pomocy
Niósł pomoc. Teraz też niesie... Podaje, przynosi, wyręcza - jednym słowem pomaga. I nie ważne, czy to torba makaronu przyniesiona z zakupów, czy to papierek wyrzucony do kosza, czy to przyniesiona szczotka, albo podany talerzyk - on pomaga. I chociaż często mimochodem odpowiadamy "dziękuję" to czy faktycznie doceniamy te gesty?


9. Potrzebuje  akceptacji
Często prosi o pochwałę? Pyta, czy ładnie narysował, czy dobrze wykonał pracę, nim coś zrobi pyta o zgodę? On po prostu chce wiedzieć, że jest przydatny, że jest doceniany. Wciąż będzie poszukiwał szans, by zaimponować rodzicom, chce by zwracano na niego uwagę. To ewidentnie znak, że się z Tobą liczy, liczy się z Twoim zdaniem i potrzebuje potwierdzenia swoich zachowań. Wiesz dlaczego? Bo chce czuć się kochane, ważne i potrzebne! 


10. Potrzebuje bliskości
Chwyta Twoją dłoń na spacerze. Siedzi bardzo blisko Ciebie chociaż miejsca na kanapie jest dużo. Zasypia przy Tobie. Przytula bez powodu. To jest piękne! Dzisiejsza sytuacja: gdy spacerem przemierzaliśmy ulice naszej stolicy Oli powiedział:
- Mamo, tszymaj rąckę Oliwielka 
I trzymam, i poprowadzę go za tę rączkę przez życie... do pewnego momentu! Potem pozwolę mu pobiec w przyszłość ❤ Byleby tylko wybrał dobrą drogę!




A jeśli Ci tych gestów kiedyś zabraknie, po prostu powiedz:

Za­nim po­wiesz pier­wsze słowa - obej­mij mnie, po­tem do­piero przemów!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obsługiwane przez usługę Blogger.