A morze zimowe?


Na przekór zimie! 

Nad morzem zimą nigdy nie byłam, ale zawsze być chciałam. Z ciekawości! 
Nigdy nie widziałam śniegu na plaży, nie widziałam jego płatków spadających na lustro bałtyckiego morza - i teraz, chociaż grudzień - też tego nie mogłam zobaczyć, też tego dzieciom nie mogłam pokazać. Myślicie, że żałuję tego grudniowego wyjazdu? Nie! Absolutnie. Znów docenić mogłam dar morza... Świeże, mroźne powietrze, powiew wiatru rozwiewający włosy, piasek skrzeczący pod butami, mewy szukające przygód...  W tej ciszy i spokoju można było się otulić! Brak tłoku! Świeżość niesamowita... 

Zazwyczaj nad morze pędzimy latem. W ten tłum ludzi spragnionych wrażeń tak samo, jak wypoczynku.  Szukając odrobiny ochłody i przestrzeni schowanej za parawanem. Tak się przyjęło, że w upalne dni poleżeć najprzyjemniej na plaży, nad wodą, nad morzem... Ale chyba warto to zmienić! Gdy na dworze robi się coraz chłodniej i czuć, że wielkimi krokami zbliża się zima, nie wracaj myślami do letnich wakacji... Nad morzem poza sezonem jest jeszcze cudowniej! Jeśli chcesz odpocząć i jodu się nawdychać - wcale nie czekaj do lata!   Nawet w czasie mrozów wskazane jest przebywanie na świeżym powietrzu (morskim zwłaszcza) - nie ma złej pogody, trzeba się jedynie odpowiednio zabezpieczyć! 

Popularne białe szaleństwo na górskich stokach, niepowtarzalny klimat świątecznych jarmarków w dużych miastach... to wszystko jest naprawdę fajne, ale może długi spacer brzegiem morza wcale nie jest gorszy? Zwłaszcza, gdy wokół absolutna cisza, którą "zakłócić" jedynie mogą mewy i szum wzburzonych fal?


Nad morzem. Na przekór zimie. Na zdrowie! 







kurtki, czapki i kominy chłopców - https://endo.pl
 kozaki chłopców - bartek 

Brak komentarzy

Publikowanie komentarza