"Lazurowe Jezioro" - piękne i zakazane


Osadnik Gajówka
z cyklu #PokażDzieckuPolskę



Założyliśmy sobie, że pokażemy tym naszym dzieciom jak najwięcej Polski.  Tego, co nasze, rodzime i piękne. Mali są, więc nie wszystko jeszcze rozumieją, ale łakną to, co nowe i... lubią podróżować. Do tego zawsze te wspomnienia pozostaną - chociażby zapisane na zdjęciach.
Tak zupełnie nieplanowanie pojechaliśmy do Uniejowa, i będąc już tam, mając wolną chwilę na mapie google wyszukiwałam najbliższe atrakcje. Zawsze tak robię! Tak natknęłam się na to Lazurowe Jezioro! Znane już mi ze zdjęć, których w necie krąży mnóstwo - musiałam sprawdzić, czy to rzeczywistość, czy to tylko efekt PS. Pojechaliśmy tam! No i cóż... zachwyciłam się!  Moje oczy dojrzały te kolory, które było widać na zdjęciach... Niesamowity błękit, a nawet turkus... biel dna. Efekt wow! Bez dwóch zdań. 

Zastanawiacie się, co to za miejsce i dlaczego ta woda ma takie aż nienaturalne kolory? Bo naturalne nie są!
Zbiornik stanowi fragment dawnego wyrobiska KWB Adamów. Został wypełniony wodą i jest wykorzystywany jako składowisko popiołów i żużli przez Elektrownię Adamów, która transportuje je tutaj w formie pulpy. Charakteryzuje się lazurową taflą wody, zabarwioną tak dzięki zawartemu w niej węglanowi wapnia. Z uwagi na skład wody, jej silnie zasadowy odczyn (pH około 12) i nieustabilizowane, grząskie brzegi, zabroniona jest kąpiel w akwenie. (cyt.Wikipedia.pl


Cicho, spokojnie, dziko... Miejsce idealne na spacer, sesję zdjęciową, czy romantyczną randkę. Pięknie, ale zakazane! Bo chociaż chciałoby się zrzucić z siebie wszystko i z radością w tej toni się zmoczyć - absolutnie nie można! Można za to podziwiać... nawet z punktu widokowego, o którym nie widzieliśmy.  

I pomyśleć, że te widoki to tylko efekt uboczny działalności człowieka.

To "Lazurowe Jezioro" zdecydowanie warto odwiedzić - by się zachwycić! Usiąść przy brzegu, opowiedzieć dzieciom jak powstało, pobudzić ich wyobraźnię i zaciekawić historią...


















Wielkopolska, Gmina Przykona, między Turkiem a Uniejowem. 



Brak komentarzy

Publikowanie komentarza